Trener Ruchu: Rewolucji w składzie nie będzie

21.03.2012
Awans chorzowian do półfinału Pucharu Polski jest już przesądzony. Nawet trener Waldemar Fornalik, który rzadko to przyznaje, tym razem mówi, że "Niebiescy" są zdecydowanym faworytem.
Pierwsze spotkanie, rozegrane w Zdzieszowicach, zakończyło się zwycięstwem ekipy z ekstraklasy 4-1, choć do 74. minuty pachniało sensacją, bo II-ligowiec ze Zdzieszowic prowadził po strzale Rolanda Buchały. Dzisiejsze spotkanie powinno być dla naszego zespołu formalnością. "Niebiescy" muszą jednak szanować rywala i zapowiadają, że tak zrobią. Wczoraj Legia myślała chyba, że piłkarze Gryfa będą sobie sami strzelać bramki. Tymczasem wejherowianie objęli prowadzenie, a warszawianie wyrównali dopiero w doliczonym czasie gry.

- Rzadko tak mówię, ale faktycznie jesteśmy zdecydowanym faworytem rewanżowego meczu z Ruchem Zdzieszowice i wiele wskazuje na to, że to my zagramy w półfinale Pucharu Polski - mówi Waldemar Fornalik. Trener informuje też, że dziś na boisku nie pojawi się dwóch graczy. Chodzi o Rafała Grodzickiego, który w ligowym spotkaniu z Podbeskidziem złamał nos, oraz o Marka Zieńczuka. Ten drugi ma problemy z plecami i trener chce dać mu odpocząć przed niedzielnym pojedynkiem z Wisłą Kraków.

Fornalik nie przewiduje rewolucji w składzie. Wszyscy inni piłkarze, którzy są zdrowi, będą brani pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej i wyjściowej "11". W Zdzieszowicach podkreślają, że mecz na Cichej jest dla wielu zawodników spełnieniem marzeń. Z odpadnięciem z pucharu już się pogodzili, ale zapowiadają, że chcą się pokazać z dobrej strony i powalczyć o korzystny rezultat.

W półfinale Pucharu Polski czekają już zespoły Legii i Wisły. Dziś, jeżeli nie wydarzy się piłkarska katastrofa, Ruch dołączy do tej dwójki, a rywala w 1/2 finału pozna 25 marca.

Rewanżowy mecz 1/4 finału Pucharu Polski, Ruch Chorzów - Ruch Zdzieszowice
środa, 20:30
Sędziuje Piotr Wasielewski (Kalisz)

Przeczytaj również