Trener Ruchu po remisie w sparingu: "Szkoda jechać tyle kilometrów..."
- Pierwsza połowa dzisiaj była dobra, zresztą w drugiej też dominowaliśmy do 70. minuty. Mieliśmy ten mecz pod kontrolą, ale w końcówce zamiast grać mądrze, wdaliśmy się w jakąś dziwną bijatykę, kopaninę. Skończyło się dwoma bramkami po stałych fragmentach gry, ale sparing był ciekawy, pożyteczny, bo Rużomberok to dobry zespół i mieliśmy okazję zagrać z dobrej klasy przeciwnikiem - analizował spotkanie Jacek Zieliński.
Trener Ruchu zauważył również sporo pozytywów w grze swoich podopiecznych. - Cieszy mnie, że Sultes i "Jankes" dobrze ze sobą współpracowali. Warto dodać, że dobrze to wyglądało także w linii pomocy oraz w obronie. Ta pierwsza połowa - mimo trudnych warunków - jest małym powodem do optymizmu.
Trener zdradził również dlaczego Żeljko Djokić rozegrał z Rużomberokiem pełne 90 minut. - On później rozpoczął przygotowania i badania wykazały, że jest na trochę niższym pułapi. To było świadome działanie, żeby nadrabiał zaległości - powiedział trener.