Trener Ruchu o swoich napastnikach: Może czają się przed ligą?

15.02.2012
- Andrzej Niedzielan? To tak, jakby kończył się rok szkolny, a ktoś chciałby nadrobić materiał z całego roku. O naszą grę w ofensywie się nie martwię - zapewnia Waldemar Fornalik, trener Ruchu Chorzów.
Szkoleniowiec "Niebieskich" głowę ma już zaprzątniętą myślami o starciu z liderem ekstraklasy. - Ale nasz "bank informacji" nie bawił na Cyprze, więc wiedzę na temat dokonań Śląska w grach kontrolnych i formy wrocławskich piłkarzy oraz zestawienia, w jakim zagrają, czerpałem głównie z internetu - nie kryje trener.

Fornalika nie martwi natomiast słaba forma strzelecka napastników w sparingach. - Może czają się przed ligą? OK, nie strzelali, ale spokojnie. Dochodzili do sytuacji, czasem brakowało szczęścia, czasem koncentracji. O naszą grę w ofensywie się nie martwię. Co innego z postawą w tyłach. Nad tym musimy jeszcze popracować - przyznaje.

Trener Ruchu mówi też o Andrzeju Niedzielanie. - Zaczął treningi trzy tygodnie później niż drużyna. Jeżeli my mamy za sobą 5 tygodni przygotowań, to Andrzej ma dwa. To jest różnica. Dlatego gdy my mamy jeden trening, to on ma dwa, by jak najszybciej znalazł się na tym samym pułapie. Mimo to raczej nie zdąży być gotowy do gry na mecz ze Śląskiem - nie ukrywa.

Na koniec Fornalik porusza temat wzmocnień. - Naturalnie, że chciałbym podnieść rywalizację w zespole, a do tego konieczne są wzmocnienia. Jeśli nie będzie kontuzji, to ta kadry powinna wystarczyć, by pokazać się z równie dobrej strony, jak jesienią - kończy Waldemar Fornalik.
źródło: Sport

Przeczytaj również