Trener Ruchu: Jedziemy ze spokojnymi głowami podbić Warszawę

15.04.2013
- Legia to dla mnie aktualnie najlepszy polski zespół, grający najnowocześniejszą piłkę - przyznaje Jacek Zieliński, trener Ruchu Chorzów. Jutro postara się ją jednak pobić na Łazienkowskiej.
Chorzowianie pojechali do stolicy bez Grzegorza Kuświka, który narzeka na uraz kręgosłupa, Igora Lewczuka, pauzującego za czerwoną kartkę obejrzaną w pierwszym meczu oraz Pavla Szultesa, Macieja Sadloka i Gabora Straki. Humory w drużynie po ograniu Bełchatowa jednak dopisują. - Czytałem opinie, że mecz w Bełchatowie nudnym widowiskiem. Że mieliśmy w tym meczu sporo szczęścia. No cóż - ja nie będę z tymi opiniami polemizował, nie będę dyskutował, czy mecz był dobry, czy też nie. Najważniejsze, że wygraliśmy, dopisaliśmy sobie trzy punkty do konta, drgnęła przy tym nasza sytuacja w ligowej tabeli i teraz ze spokojną głową jedziemy podbić stolicę - mówi Zieliński.

"Niebiescy", by awansować do finału, muszą zdobyć bramkę na boisku lidera ekstraklasy. Nie będzie to łatwe. -
Legia to dla mnie aktualnie najlepszy polski zespół, grający najnowocześniejszą piłkę – przyznaje trener Zieliński. - Jeśli jednak zagramy w rewanżu tak konsekwentnie jak w pierwszym meczu, gdzie przez blisko 70 minut rozsądnie radziliśmy sobie grając w osłabieniu, to uważam, że nie jesteśmy bez szans na finał Pucharu Polski. Ja jestem przed jutrzejszą konfrontacją z Legią umiarkowanym optymistą - kończy.
źródło: Ruch Chorzów

Przeczytaj również