Trener Ruchu: Geografia tej drużyny musi się zmienić...

07.01.2013
- Ta drużyna - za czasów trenera Waldemara Fornalika - ugrała już swojego maksa. Wicemistrzostwo Polski było ukoronowaniem jej potencjału. Nie da się więc ukryć, że geografia Ruchu musi się zmienić -uważa Jacek Zieliński.

Jacek Zieliński był w dobrym humorze podczas pierwszego treningu Ruchu w nowym roku. Trener "Niebieskich" cieszył się przede wszystkim z powrotu do zdrowia kontuzjowanych piłkarzy.

- Od pierwszego dnia będą z nami trenować Marek Zieńczuk, Łukasz Janoszka i Pavel Sultes. Indywidualnie będzie jeszcze pracował Gabor Straka, który wraca po ciężkim urazie (złamanie stawu skokowego - dop. red). Gabor powinien być gotowy do pracy na pełnych obrotach w lutym. Dziś nie potrafię jeszcze przesądzić, czy pojedzie z nami na pierwsze zgrupowanie do Kamienia, a potem na obóz w Turcji - opowiada szkoleniowiec.

Trener Ruchu wyraził również życzenie jak najszybszego wyklarowania się kadry Ruchu na rundę wiosenną. - Optymalnie byłoby, gdyby stało się to przed obozem w Turcji, czyli 1 lutego. Nie wiem, czy tak będzie. Nie potrafię też przesądzić, czy ewentualne transfery nie spowodują kolejnych roszad w kadrze, którą dysponuję dzisiaj. Nie da się ukryć, że geografia tej drużyny musi się zmienić. Ta drużyna - za czasów trenera Waldemara Fornalika - ugrała już swojego maksa. Wicemistrzostwo Polski było ukoronowaniem potencjału tego zespołu - stwierdził Jacek Zieliński.

Więcej w wywiadzie z trenerem Ruchu na łamach portalu slask.sport.pl

 

 
źródło: slask.sport.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również