Trener Ruchu Chorzów: Nie mam prawa narzekać na los

22.11.2011
W zgodnej opinii, Ruch Chorzów miał dużo szczęścia w losowaniu par ćwierćfinałowych Pucharu Polski. Również trener "Niebieskich" nie zamierza narzekać z powodu wylosowania Ruchu Zdzieszowice.
- Przed losowanie powiedziałem, że chciałbym trafić na zespół z niższej ligi. Mówiłem, że na możnych ekstraklasy przyjdzie jeszcze czas, no i teraz nie mam prawa narzekać na los - mówi Waldemar Fornalik. - Mamy przeciwnika, jakiego chcieliśmy, narzekać nie możemy. Oczywiście cały optymizm po losowaniu zweryfikuje boisko, na radość przyjdzie czas, jak rozegramy dwa dobre mecze ze Zdzieszowicami - dodaje natychmiast trener.

Dla szkoleniowca chorzowian, grający w II lidze zachodniej Ruch Zdzieszowice nie jest obcym rywalem. - Przypominam sobie, że z Ruchem mierzyliśmy się w poprzedniej edycji Pucharu Polski. To ciekawy zespół, o dobrej klasie jak na swoją ligę. Gra konsekwentnie, jest poukładany taktycznie, walczy o każdą piłkę. Naturalnie nie ma sensu też przeceniać siły rywali, bo jeśli my zagramy na swoim poziomie, tak jak ostatnio w lidze, to nasz awans do 1/2 finału jest jak najbardziej realny - przekonuje.

Fornalik zaznaczył też, że Ruch pod jego wodzą nie zwykł wcześnie odpadać z tych rozgrywek. - Puchar Polski traktujemy tak samo prestiżowo, jak rozgrywki ligowe. Odkąd jestem w Ruchu nie odpadamy przed ćwierćfinałami. Jeśli przejdziemy Ruch, to w półfinale już łatwo nie będzie. Z par ćwierćfinałowych wynika bowiem, że awans wywalczą czołowe zespoły ekstraklasy. Na jednego z możnych ligi na pewno więc trafimy, ale tym będziemy się martwić dopiero, gdy przejdziemy jedenastkę ze Zdzieszowic - kończy Waldemar Fornalik.
źródło: ruchchorzow.com.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również