Trener Ruchu Chorzów: Jestem przeszczęśliwy!

01.12.2013
- Wygraliśmy najważniejszy i nacięższy mecz sezonu - nie krył po zdobyciu trzech punktów z Cracovią Jan Kocian, szkoleniowiec drużyny "Niebieskich". Wojciech Stawowy przyznał, że gospodarze wygrali zasłużenie.
- Należy pogratulować drużynie z Chorzowa zwycięstwa w niełatwych okolicznościach. Mecz dobrze się dla nas ułożył, bo po  dobrze rozegranym stałym fragmencie gry szybko objęliśmy prowadzenie.Rzut karny zmienił oblicze spotkania - podsumował pierwszą połowę Wojciech Stawowy.

W drugiej części meczu lepiej spisywali się "Niebiescy", mimo, że musieli grać w osłabieniu. - Po czerwonej kartce wydawało się, że mając jednego zawodnika więcej będzie łatwiej. Zabrakło nam determinacji i popełnialiśmy błędy indywidualne. Nie poszliśmy za ciosem, nie potrafiliśmy skutecznie zamknąć rywala na jego połowie. Ruch zaskakiwał nas kontrami. Po jednej z nich miał rzut wony i po stałym fragmencie padła trzecia bramka dla gospodarzy. Myślę, że wygrali zasłużenie - dodał trener "Pasów".

Bardzo zadowolony po końcowym gwizdku był Jan Kocian. - Jestem przeszczęśliwy, bo wygraliśmy najcięższy i najważniejszy mecz w tym sezonie. Tabela nie kłamie, po tym zwycięstwie awansowaliśmy an szóste miejsce. Nie grało nam się łatwo, bo Cracovia to silny przeciwnik. Muszę pochwalić moich piłkarzy, którzy zagrali fantastyczne spotkanie - mówił rozpromieniony Słowak.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również