Trener Ruchu: Byliśmy bardziej zdeterminowani i mieliśmy więcej szczęścia
29.08.2011
- W drugiej połowie zadaliśmy decydujący cios, choć tych sytuacji było już mniej. Jagiellonia pokazała się z dobrej strony, jako zespół poukładany, ale my byliśmy bardziej zdeterminowani, bo w naszej sytuacji punkty były najważniejsze - dodał trener Ruchu.
Z kolei Czesław Michniewicz, szkoleniowiec białostoczan, głównej przewagi "Niebieskich" dopatrywał się w umiejętności wykorzystania sytuacji. - Ruch wygrał, bo był skuteczniejszy i strzelił bramkę. My nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji, poza rzutem karnym. Los oddał dziś chorzowianom to, co zabrał w meczu ze Śląskiem Wrocław. My z kolei straciliśmy gola w krytycznym momencie, kiedy z boiska zszedł debiutujący Tomasz Porębski, którego łapały skurcze. Tę zmianę przeprowadziliśmy kilka sekund za późno... - smucił się trener zespołu z Podlasia.
Z kolei Czesław Michniewicz, szkoleniowiec białostoczan, głównej przewagi "Niebieskich" dopatrywał się w umiejętności wykorzystania sytuacji. - Ruch wygrał, bo był skuteczniejszy i strzelił bramkę. My nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji, poza rzutem karnym. Los oddał dziś chorzowianom to, co zabrał w meczu ze Śląskiem Wrocław. My z kolei straciliśmy gola w krytycznym momencie, kiedy z boiska zszedł debiutujący Tomasz Porębski, którego łapały skurcze. Tę zmianę przeprowadziliśmy kilka sekund za późno... - smucił się trener zespołu z Podlasia.
Polecane
Ekstraklasa