Trener Ruchu: Abbotowi nie dało się oderwać piłki. Aż warczał

30.07.2011
- Nie było szansy, by tę piłkę od Pawła oderwać. Złapał ją i ani myślał jej oddawać. Aż warczał - śmiał się Waldemar Fornalik z okoliczności wykonania rzutu karnego przez Pawła Abbotta.
Z kolei Paweł Janas, trener gości, nie chciał się podjąć oceny, czy "jedenastka" należała się Ruchowi. - Nie chcę się wypowiadać o pracy arbitrów. Sądzę, że chorzowianie wygrali zasłużenie - powiedział.

- Nie było to zachwycające spotkanie. Nie zabrakło za to walki. Ruch miał przewagę. Przed stratą pierwszej bramki mieliśmy sytuację, którą mógł wykorzystać Dawid Nowak. Pretensje mam jednak do całego zespołu za to, że po sytuacji z rzutem rożnym dla nas, nagle zrobił się rzut rożny dla rywala i chwilę potem padła bramka - dodał były selekcjoner reprezentacji Polski.

Zgodzę się, że był to mecz walki. Byliśmy optymistycznie nastawieni po sparingach, ale ostrzegałem drużynę, że teraz spotykamy się z zespołem o dużych umiejętnościach piłkarskich. W dodatku Bełchatów zagrał bardzo mądrze taktycznie. Lepiej niż każda z drużyn, z którą spotkaliśmy się w grach kontrolnych. Z wielu fragmentów dzisiejszego meczu mogę być zadowolony. Pamiętajmy, że pierwszy mecz jest zawsze trudny, więc jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa - zakończył Waldemar Fornalik.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również