Trener Rakowa po przegranej z Tychami: To powinno zaprocentować

26.10.2011
GKS Tychy wbił Rakowowi Częstochowa na jego terenie aż cztery bramki. Władze klubu nie robią jednak tragedii z porażki. - Musimy pamiętać, że wciąż gramy bardzo młodymi zawodnikami - mówi Krzysztof Kołaczyk.
Raków Częstochowa to najmłodszy klub w całej II lidze zachodniej. W pojedynku z GKS-em na boisko w pierwszym składzie wyszło aż pięciu młodzieżowców. Trzech kolejnych zaczęło mecz z ławki. - Zdajemy sobie sprawę, że apetyty kibiców są rozbudzone. Młodzi potrafią grać w piłkę, ale potrzebują czasu żeby nabrać doświadczenia - przekonuje prezes klubu.

- Zdaję sobie sprawę, że nikt nie jest zadowolony z porażek, ale takie mecze ja ten z GKS-em powinny procentować w przyszłości. Ci młodzi ludzie muszą nabrać doświadczenia i zrozumieć, że w piłce oprócz gry liczy się przede wszystkim skuteczność - mówi trener drużyny, Jerzy Brzęczek.
źródło: rksrakow.pl

Przeczytaj również