Trener Piasta wprowadzi innowacje podpatrzone u lidera Bundesligi?

01.04.2009
- Musimy czerpać jak najwięcej z doświadczenia organizacyjnego klubów z Europy Zachodniej - stwierdził Dariusz Fornalak, który po tygodniowym pobycie w Berlinie wrócił na ławkę Piasta.
Po tygodniu spędzonym w stolicy Niemiec, trener Piasta poprowadził swój zespół w ćwierćfinale Pucharu Ekstraklasy. Pobyt w Berlinie wiązał się ze stażem, który szkoleniowiec musiał odbyć, by spełnić wymogi pozwalające mu otrzymać licencję UEFA PRO. - Jestem wdzięczny przyjaznym mi ludziom, że umożliwili mi odbycie go w tak renomowanym klubie, jakim jest Hertha. To przecież aktualny lider Bundesligi - mówi Dariusz Fornalak. - Miałem możliwość uczestniczenia we wszystkich jednostkach treningowych. Poznałem też wewnętrzne mechanizmy organizacji berlińskiej drużyny - dodaje.

Czy oznacza to, że opiekun "Piastunek" wprowadzi przy Okrzei innowacje podpatrzone za zachodnią granicą? - Pewne rzeczy na pewno można wykorzystać w Gliwicach. Niektóre bariery są dla nas jednak nie do przejścia. Chodzi między innymi o stadion na ponad 70 tysięcy ludzi, czy też o zbliżenie się choć trochę do budżetu Herthy. Możemy natomiast wprowadzić elementy, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych. Takie, które czasem decydują o wyniku spotkania - podkreśla Fornalak.

- Trzeba powodować, aby zespoły rodzimej ligi funkcjonowały tak jak od lat robią to czołowe kluby europejskie. Na razie budujemy stadiony. Ale jeśli nie zaczniemy zajmować się ośrodkami treningowymi, obawiam się, że te obiekty nie będą nam do niczego potrzebne! Nie ucząc od podstaw dzieci i młodzieży gry w piłkę, nie można na poziomie ekstraklasy mieć pretensji, że piłkarze nie potrafią wykonać podstawowych zagrań technicznych - zauważa trener.

Nie jest tajemnicą, że włodarze Piasta często korzystają z pomocy naszych zachodnich sąsiadów. Już wcześniej powstał projekt nowego stadionu gliwickiej drużyny, który wzorowany był na planach obiektu w niemieckim Paderborn. - Bundesliga jest o wiele wyżej notowana niż nasza rodzima liga. Możemy, a wręcz musimy czerpać z ich wzorców! Tylko to jest gwarantem zbliżenia się do piłkarskiej Europy - kończy szkoleniowiec "niebiesko-czerwonych".
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również