Trener Piasta Gliwice: Nasza gra była rewelacyjna
22.04.2012
Trela musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie. Bramkarz Piasta, według pierwszych prognoz, ma zwichnięcie barku drugiego stopnia i prawdopodobnie będzie wyłączony z gry przez pięć tygodni. Trener gliwiczan odniósł się również do zarzutów w sprawie gry jego zespołu.
- Mi się Piast podobał od pierwszej do ostatniej minuty. Wcale nie graliśmy słabiej. Można nawet powiedzieć, że nasza gra była rewelacyjna. Olimpia ma wysokich zawodników i zagrażała tylko przy stałych fragmentach gry - ocenił Brosz.
Trener Olimpii uczulał swoich zawodników, by ci uważali na początku meczu. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że Piast jest groźny w pierwszych minutach gry. To się dzisiaj potwierdziło. Szybko strzelony gol ułatwił grę. Mieliśmy swoje okazje w pierwszej połowie, ale nie udało nam się ich wykorzystać - skomentował Marcin Kaczmarek, który przy okazji pogratulował gospodarzom pozycji lidera.
- My mamy inne cele. Zapominamy już o porażce z Piastem i przygotowujemy się do następnego meczu. Jestem ciekaw, jak to się dalej potoczy w czołówce. Gliwiczanie mają duże szanse na awans - przyznał szkoleniowiec, który ocenił także zachowanie Janusza Dziedzica.
- Mam duży szacunek do Janusza. Jestem zaskoczony, że przytrafiło mu się takie nieodpowiedzialne zachowanie, przez które będzie musiał pauzować. Tworzymy jednak zespół i nie szukamy kozłów ofiarnych po porażce - podkreślił Kaczmarek.
- Mi się Piast podobał od pierwszej do ostatniej minuty. Wcale nie graliśmy słabiej. Można nawet powiedzieć, że nasza gra była rewelacyjna. Olimpia ma wysokich zawodników i zagrażała tylko przy stałych fragmentach gry - ocenił Brosz.
Trener Olimpii uczulał swoich zawodników, by ci uważali na początku meczu. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że Piast jest groźny w pierwszych minutach gry. To się dzisiaj potwierdziło. Szybko strzelony gol ułatwił grę. Mieliśmy swoje okazje w pierwszej połowie, ale nie udało nam się ich wykorzystać - skomentował Marcin Kaczmarek, który przy okazji pogratulował gospodarzom pozycji lidera.
- My mamy inne cele. Zapominamy już o porażce z Piastem i przygotowujemy się do następnego meczu. Jestem ciekaw, jak to się dalej potoczy w czołówce. Gliwiczanie mają duże szanse na awans - przyznał szkoleniowiec, który ocenił także zachowanie Janusza Dziedzica.
- Mam duży szacunek do Janusza. Jestem zaskoczony, że przytrafiło mu się takie nieodpowiedzialne zachowanie, przez które będzie musiał pauzować. Tworzymy jednak zespół i nie szukamy kozłów ofiarnych po porażce - podkreślił Kaczmarek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów