Trener Piasta Gliwice: Ciężko było się utrzymać na płycie, a co dopiero grać

10.03.2013
Marcin Brosz bardzo pochwalił swój zespół za wygraną w Szczecinie. Szkoleniowiec drużyny z Okrzei zwrócił uwagę na fakt, że mecz był rozgrywany w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.
Na murawie w Szczecinie leżał śnieg, więc warunki do gry były dalekie od idealnych. - Nie my decydujemy o tym czy spotkanie się odbędzie, to leży w gestii sędziów. Nikt mnie o zdanie w tej sprawie nie pytał - odpowiedział szkoleniowiec, pytany o to, czy mecz powinien był się odbyć w takich warunkach.

- Wiedzieliśmy, gdzie przyjeżdżamy i zdawaliśmy sobie sprawę, że nigdy tutaj nigdy nie wygraliśmy. Niedawno mierzyliśmy się z Pogonią walcząc o awans do ekstraklasy, ale dziś się nam to udało. Zależało nam bardzo na tym, pomimo ciężkich warunków atmosferycznych. Ciężko było się utrzymać na płycie boiska, a co dopiero grać. Pogoń była dobrze przygotowana, dlatego nas to cieszy, że byliśmy lepsi. Pokazaliśmy kilka kombinacyjnych akcji, bo mecz stał na dobrym poziomie. Muszę także pochwalić Docekala za dwa gole - dodał Marcin Brosz.

Artur Skowronek powiedział z kolei, że przygotował na mecz z Piastem ofensywną taktykę, ale w jej realizacji przeszkodziła pogoda. - Niwelowała nasze atuty techniczne - przyznał trener "Portowców".

- Gliwiczanie pierwsi zdobyli bramkę i to my później musieliśmy gonić wynik. Pracę piłkarzy trzeba docenić, ale istota futbolu polega na zdobywaniu punktów. Nie ma co komentować tego spotkania, nasza pozycja jest fatalna. Musimy posklejać szatnię i uderzyć się mocno w pierś, by zmienić naszą grę. My naprawdę ciężko pracujemy w tygodniu, głęboko wierzę, że przyjdą efekty - zakończył były trener Ruchu Radzionków.
źródło: piast-gliwice.eu/SportSlaski.pl

Przeczytaj również