Trener Piasta: Było widać, że grały zespoły, które nadają ton rozgrywkom

31.10.2011
Marcin Brosz i Janusz Kubot, trenerzy Piasta Gliwice i Zawiszy Bydgoszcz, po bardzo dobrym meczu, jaki rozegrały ich drużyny, byli zgodni - remis był zasłużonym wynikiem w szlagierze kończącym rundę jesienną.
- Mecz był rozgrywany w bardzo szybkim tempie. Było widać, że na boisku spotkały się zespoły, które nadają ton I-ligowym rozgrywkom - mówił Marcin Brosz. Jego zdaniem o wyniku w dużej mierze zadecydowała czerwona kartka, jaką w 44. minucie obejrzał Łukasz Krzycki. - Szkoda, że nie graliśmy w jedenastu do końca, bo ten mecz wyglądałby zdecydowanie inaczej, ale trzeba zaznaczyć, że wykluczenie było jak najbardziej prawidłowe - dodał.

Jego zdaniem, zwycięstwo Piasta dodałoby jeszcze atrakcyjności zapleczu ekstraklasy. - Zrobiłoby się jeszcze ciekawiej, bo doszlibyśmy Zawiszę, a tak musimy go gonić. Ta atmosfera na trybunach wpłynęła na to, ze zespół gospodarzy walczył do końca. Zdawaliśmy sobie sprawę, że tak to będzie wyglądało - przyznał szkoleniowiec Piasta.

Natomiast Janusz Kubot podkreślał, że jego zawodnikom zależało na zostaniu mistrzem jesieni. - Przystępując do meczu znaliśmy wszystkie wyniki, które bardzo dobrze ułożyły się dla nas. Musieliśmy tylko wygrać i mielibyśmy dużą satysfakcję, jeśli chodzi o całą rundę. Piast  zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę. Bardzo dobrze wyglądał jeżeli chodzi o ofensywę i  ma naprawdę dobrych piłkarzy. Ten mecz mógł się podobać. Myślę, że kluczową akcją, była sytuacja Kamila Jackiewicza. Jakby to trafił, mecz mógłby inaczej wyglądać - przypuszczał trener beniaminka.


 - Drugą połowę zaczęliśmy bardzo nerwowo. Jakbyśmy mieli trochę więcej spokoju w sytuacjach, w których piłka turlała się po "piątce", potoczyłoby się to inaczej. Trzeba się cieszyć, że w końcówce zremisowaliśmy. I tak jak zwykle Zawisza grał do końca. Mamy satysfakcję z tego remisu - zakończył.
źródło: wkszawisza.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również