Trener Olimpii do trenera Fornalaka: Mam nadzieję, że spotkamy się w II lidze!

01.04.2012
Na konferencji po spotkaniu Polonia Bytom – Olimpia Elbląg zjawił się drugi trener przyjezdnych, który zszokował swoimi wypowiedziami, atakując PZPN, a także odgrażając się trenerowi Fornalakowi…
Na konferencji prasowej trenera Olega Raduszko zastąpił Szymon Szałachowski. Drugi trener Olimpii wytłumaczył, iż zastępuje pierwszego szkoleniowca, któremu bariera językowa nie pozwala wypowiedzieć się dla prasy. Członek sztabu szkoleniowego elblążan szybko rozpoczął swoją tyradę…

- Nie mamy co owijać w bawełnę. Prawdopodobnie jesteśmy już klasę niżej. Z tego miejsca chciałbym więc „podziękować” naszej piłkarskiej federacji. Ci panowie, którzy szumnie określają się piłkarską organizacją (PZPN – dop. red.) właściwie od początku rozgrywek wykluczyli nas z walki o utrzymanie, a w tej rundzie tylko nas kopią. Straciliśmy tu punkty ponieważ nie podyktowano dla nas rzutu karnego, bramkarzowi Polonii nie pokazano czerwonej kartki i cały czas podgwizdywano na nas w dziwnych sytuacjach, co miało na celu wybicie naszej drużyny z rytmu - grzmiał trener Szałachowski.

Dostało się również bytomskiemu klubowi, którego asystent Olega Raduszki zaatakował za stosowanie, w jego opinii, niedozwolonych chwytów. - Ukłon w stronę Polonii Bytom, która ominęła przepisy i PZPN zdjął jej zakaz transferowy. Dzięki tym decyzjom teraz sobie radzą. Mam tylko nadzieję, że znajdziemy się razem w II lidze i wtedy zmierzymy się na boisku i wszystko sobie odbijemy - zakończył wściekły trener Olimpii.

Z kolei Dariusz Fornalak, który w trakcie tyrady Szymona Szałachowskiego przecierał oczy ze zdumienia, wyraźnie nie chciał wdawać się w dyskusje z drugim trenerem Olimpii. - Jestem w szoku i dlatego ciężko jest mi coś powiedzieć. Miałem w planach powiedzieć coś innego… ale w takim razie, powiem krótko - panie trenerze, Polonia jeszcze nie spadła. Byliśmy dziś zespołem słabszym, ale wygraliśmy.
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również