"Trener mówi, że może lepiej żebyśmy strzelili gola w 94. minucie"
01.10.2012
- Paradoksalnie, kiedy obejmujemy prowadzenie, spada poziom gry. Mniej gramy do przodu, wygląda to tak, jakbyśmy chcieli korzystny wynik do końca. Trener mówi nam, że może lepiej, żebyśmy strzelili gola w 94. minucie, bo wtedy nie będzie już ryzyka, że stracimy bramkę - mówi piłkarz Polonii. - Zależało mi, żeby pokazać się z jak najlepszej strony, bo pochodzę z Olsztyna, tam się wychowałem. To są naprawdę przyjemne wspomnienia - dodaje Kulpaka.
Zadowoleni nie byli także olsztynianie. - Na początku meczu daliśmy się zaskoczyć, stracona bramka pokrzyżowała nam plany. Udało nam się jednak doprowadzić do remisu. Myśleliśmy, że w drugiej połowie będzie tylko lepiej, a tu znów zaskoczenie w postaci czerwonej kartki Michała Świderskiego. Mogliśmy wygrać, a tak straciliśmy kolejne trzy punkty - kręci głową Radosław Stefanowicz.
Zadowoleni nie byli także olsztynianie. - Na początku meczu daliśmy się zaskoczyć, stracona bramka pokrzyżowała nam plany. Udało nam się jednak doprowadzić do remisu. Myśleliśmy, że w drugiej połowie będzie tylko lepiej, a tu znów zaskoczenie w postaci czerwonej kartki Michała Świderskiego. Mogliśmy wygrać, a tak straciliśmy kolejne trzy punkty - kręci głową Radosław Stefanowicz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku