"Trener mnie docenia. Pozostaje harować na treningach"

23.04.2011
Gra Mateusza Matrasa może zadowalać nie tylko trenerów, ale też kibiców Piasta Gliwice. Młody defensor doskonale wypełnił lukę po Kamilku Gliku.
Urodzony w 1991 roku zawodnik jest czołową postacią bloku defensywnego gliwickiego zespołu. Sam piłkarz jednak specjalnie nie rozwodzi się nad tym, że każdego tygodnia może liczyć na występ od pierwszej minuty. - Gram najlepiej jak potrafię, a trener to docenia. Mi pozostaje stawać się coraz lepszym piłkarzem. "Pewniakiem" się jednak wcale nie czuję. Ale ciężko harując na treningach zawsze po cichu liczę, że zagram - powiedział Matras.

Porównywany do byłego obrońcy Piasta, Kamila Glika, Matras może w niedalekiej przyszłości stać się ciekawym "kąskiem" na rynku transferowym dla bogatszych klubów aniżeli Piast. Fakt ten nie zaprząta specjalnie młokosowi głowy. - Nie myślę o tym, czy mnie czy ktoś się mną interesuje, czy też nie. W Gliwicach czuję się rewelacyjnie, a w drużynie są chłopaki, z którymi chce się grać. Atmosfera jest super - dodał.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również