Trener Mirosław Smyła: Z żywymi trzeba naprzód iść!

15.07.2014
- Każdy ma swoje marzenia i wychodząc na boisko chcemy je realizować, wygrywając każdy mecz. Naszym celem jest więc 1. miejsce! - mówi trener Zagłębia Sosnowiec, Mirosław Smyła.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Zagłębie Sosnowiec przed zbliżającym się sezonem pozyskało pięciu zawodników - Piotra Giela, Daniela Kutarbę, Krzysztofa Markowskiego, Dawida Ryndaka i Kamila Zalewskiego. Ponadto, z klubu odeszło siedmiu innych zawodników. Skąd te zmiany, skoro w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu wyniki były bardzo dobre?

- Dlatego ludzie pytają: czy podjęliśmy słuszną decyzję? Powiem krótko - z żywymi trzeba naprzód iść! Chcemy się rozwijać i uważamy, że obraliśmy właściwą drogę. Jeszcze szukamy. W środku pola brakuje zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar rozgrywania piłki. Poza tym, leczą się obrońcy: Jovan Ninković i Wołodymi Ostrouszko. Rozglądamy się więc za środkowym pomocnikiem i stoperem, bo na każdej innej pozycji rywalizacja jest dość duża - przyznaje trener Mirosław Smyła.

Mimo dość głośnych wzmocnień, prezes Marcin Jaroszewski powiedział, że celem będą miejsca 5-8, czyli takie, które nie premiują awansem. - Prezes rządzi i decyduje o celach, jakie mamy uzyskać. Każdy ma jednak swoje marzenia i wychodząc na boisko chcemy je realizować, wygrywając każdy mecz. Naszym celem jest więc 1. miejsce! - podkreśla szkoleniowiec.
źródło: SPORT

Przeczytaj również