Trener Lecha: Powinniśmy wszystkich prosić o przebaczenie za nasz występ

24.02.2012
- Bardzo zależało nam na dobrym występie. Chcieliśmy potwierdzić naszą dobrą dyspozycję z meczu ze Śląskiem Wrocław - powiedział po efektownej wygranej nad Lechem Poznań trener Waldemar Fornalik.
Grę "Niebieskich" docenił trener Lecha, Jose Mari Bakero. - Na początku graliśmy dosyć dobrze. Tak, jak sobie zakładaliśmy. Później Ruch grał agresywnie i skutecznie przerywał nasze ataki. Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie gry, wiedzieliśmy, że Ruch je dobrze wykonuje. Rywal grał bardzo dobrze w obronie. Był dobrze zorganizowany. Trudno było pokrzyżować im plany - przyznał szkoleniowiec.

- Druga bramka rozerwała nasze szyki. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że jeżeli zachowamy chłodne głowy, to powalczymy o lepszy wynik, a zagraliśmy najgorszy mecz za mojej kadencji w Lechu. Powinniśmy wszystkich prosić o przebaczenie za nasz występ - zakończył Bakero.

- Bardzo zależało nam na dobrym występie. Chcieliśmy potwierdzić naszą dobrą dyspozycję z meczu ze Śląskiem Wrocław. Powiedziałem graczom na odprawie, że to, czy Lech ma szansę wyjść z dołka, zależy również od nas i naszej agresywności na boisku. Nie pozwoliliśmy Lechowi na dużo. Graliśmy bardzo swobodnie w tych trudnych warunkach - skomentował mecz trener Waldemar Fornalik.

Już po meczu na boisku doszło do sporego zamieszania, po którym czerwoną kartkę zobaczył piłkarz Ruchu, Gabor Straka. Fornalik nie wiedział dokładnie, co tam się wydarzyło. - Muszę zobaczyć w telewizji, o co poszło przy tej czerwonej kartce. To kładzie cień na nasze zwycięstwo - powiedział szkoleniowiec "Niebieskich".

Przed meczem dużo się mówiło o tym, że w razie porażki z pracą może się pożegnać Bakero. - To, czy zostanę w Lechu zależy od zarządu - uciął temat Hiszpan.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również