Trener Kluczborka: Piłka to nie szachy!

29.09.2009
MKS Kluczbork w miniony weekend pauzował, gdyż ŁKS Łódź już wcześniej przełożył spotkanie 11. kolejki na 13 października. To jednak wcale nie oznacza, że ostatnie dni były spokojne.
Pierwsza drużyna nie rozegrała żadnego sparingu. - Zrobiliśmy tylko mały trening wyrównawczy - mówi Ryszard Okaj, trener MKS-u. - Ale większość chłopaków i tak wystąpiła w spotkaniu rezerw - dodaje. I owa IV-ligowa drużyna kolejny raz rozczarowała. Tym razem przegrała z LZS-em Piotrówka (0-1). I może nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że w wyjściowym składzie pojawiło się aż ośmiu zawodników z I-ligowej kadry.

W najbliższych dniach działacze odbędą zebranie robocze w tej sprawie. - Nawet w B-klasie trzeba się ruszać i na stojąco się nie wygra. Jak komuś nie chce się biegać czy skakać, to z całym szacunkiem, ale niech zajmie się szachami, a nie futbolem - irytuje się Okaj.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również