Trener "Górali" nie marnuje czasu. Odbył zagraniczny staż

20.12.2011
Kiedy piłkarze Podbeskidzia rozpoczęli urlopy, trener Robert Kasperczyk odbywał staż w zagranicznym klubie. - Jestem pod wrażeniem - mówi o tygodniu spędzonym z Anderlechtem Bruksela.
Kilka dni po zakończeniu rywalizacji w ekstraklasie, Robert Kasperczyk udał się do Belgii, by z bliska zobaczyć pracę w Anderlechcie. W zespole tym gra Polak, Marcin Wasilewski. - Miałem możliwość podpatrzenia nie tylko zajęć pierwszego zespołu z trenerem Arielem Jacobsem, ale także treningi grup młodzieżowych, aż po drugą drużynę złożoną z młodych zawodników - mówi trener Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Szczególne wrażenie na trenerze Podbeskidzia wywarły warunki do treningów piłkarzy Anderlechtu, korzystających z boisk przy stadionie Heysel, a nade wszystko profesjonalnego ośrodka w pobliskim Neerpede. Łącznie do dyspozycji zespołu jest aż dziesięć świetnie przygotowanych boisk piłkarskich. Ponadto piłkarze na miejscu mają siłownię, salę odpraw, jadalnię, pokoje sypialne, pokój gier dla piłkarzy, centrum odnowy biologicznej z dwoma basenami, saunę i salon masażu.

- Warunki do treningu są tam naprawdę znakomite, a ja miałem wielki zaszczyt oglądać nawet te zajęcia, które zamknięte były dla mediów czy kibiców. To zasługa występującego w Anderlechcie Marcina Wasilewskiego, przychylności szkoleniowca Ariela Jacobsa oraz menadżera drużyny Jose Garcii, którym należą się słowa podziękowania - opowiada Kasperczyk.

Szkoleniowiec bielszczan oglądał przede wszystkim zajęcia pierwszego zespołu – tak na boisku, jak i w siłowni. Zapewnia, że są przemyślenia i doświadczenia, które wpłyną na jego pracę w Bielsku-Białej. Podczas pobytu trener Górali nie miał zbyt wiele czasu na zwiedzanie, zobaczył natomiast dwa spotkania z udziałem Anderlechtu – pucharowe przeciwko ekipie Lokomotiwu Moskwa oraz ligowe z Lokeren. Oba gospodarze zwyciężyli.
źródło: ts.podbeskidzie.pl

Przeczytaj również