GKS Tychy zremisował 1-1 w wyjazdowym spotkaniu z Puszczą Niepołomice. Trener Tomasz Fornalik przyznał, że jest zadowolony ze zdobytego oczka na ciężkim terenie.
Trener GKS-u Tychy zadowolony z punktu w meczu z Puszczą
01.09.2013
- Jadąc do Niepołomic wiedzieliśmy, że drużyna Puszczy jest na fali wznoszącej, bo ich gra wyglądała bardzo dobrze, a przede wszystkim przynosiła punkty. Zdawaliśmy sobie również sprawę, że specyfika tego miejsca będzie sprzyjała gospodarzom - przyznał Fornalik na pomeczowej konferencji prasowej.
- Po pięknej bramce na początku meczu musieliśmy gonić wynik. W drugiej połowie myślę, że mieliśmy więcej z gry. Jesteśmy zadowoleni z tego punktu - podsumował.
W zupełnie odmiennym nastroju na konferencji pojawił się Dariusz Wójtowicz - trener Puszczy, który przyznał, że kompletnie nie satysfakcjonuje go jeden punkt.
- Jeśli zdobywa się punkt jako beniaminek, to teoretycznie powinno się być zadowolonym. Ja jednak absolutnie nie cieszę się z tego remisu. Powiem więcej - uważam ten mecz za stratę dwóch „oczek” - mówił Wójtowicz.
Szkoleniowiec miał także spore pretensje do swoich zawodników o straconą bramkę.
- Mam ogromne pretensje do zespołu o straconą bramkę, bo mając na boisku pięciu zawodników powyżej 190 centymetrów wzrostu, takie rzeczy nie powinny się dziać. Musimy sobie zdać sprawę, że jeśli nie będziemy łapać punktów u siebie, to tym bardziej ciężko będzie nam je zdobywać na wyjazdach - zakończył trener Puszczy.
- Po pięknej bramce na początku meczu musieliśmy gonić wynik. W drugiej połowie myślę, że mieliśmy więcej z gry. Jesteśmy zadowoleni z tego punktu - podsumował.
W zupełnie odmiennym nastroju na konferencji pojawił się Dariusz Wójtowicz - trener Puszczy, który przyznał, że kompletnie nie satysfakcjonuje go jeden punkt.
- Jeśli zdobywa się punkt jako beniaminek, to teoretycznie powinno się być zadowolonym. Ja jednak absolutnie nie cieszę się z tego remisu. Powiem więcej - uważam ten mecz za stratę dwóch „oczek” - mówił Wójtowicz.
Szkoleniowiec miał także spore pretensje do swoich zawodników o straconą bramkę.
- Mam ogromne pretensje do zespołu o straconą bramkę, bo mając na boisku pięciu zawodników powyżej 190 centymetrów wzrostu, takie rzeczy nie powinny się dziać. Musimy sobie zdać sprawę, że jeśli nie będziemy łapać punktów u siebie, to tym bardziej ciężko będzie nam je zdobywać na wyjazdach - zakończył trener Puszczy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku