Trener Fornalik zadowolony z postępów swojego zespołu
29.06.2012
- Moim zdaniem zrobiliśmy spory krok do przodu w ciągu kilku ostatnich dni i ten postęp jest zauważalny- mówi Fornalik po meczu z Limassolem.
- Nasz rywal także trenuje od dwóch tygodni i jest na podobnym etapie przygotowań jak my. Spodziewałem się, że mogą nam sprawić więcej kłopotów na boisku, ale mecz, zwłaszcza na początku, był bardzo wyrównany - zaczyna komentować mecz taktyk Ruchu.
- Po 20 minutach to my przystąpiliśmy do ataku i gra stała się bardziej ofensywna. Także nasi przeciwnicy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki i jedna z nich zakończyła się golem. W drugiej połowie spotkania dokonałem kilku zmian. Udało nam się kilka razy zagrozić bramce rywala, ale ostatecznie bramkarza pokonał Arek Piech po podaniu Pawła Lisowskiego - dodaje.
Zdaniem szkoleniowca kandydującego na miejsce selekcjonera reprezentacji Polski, swój wydźwięk miało także miejsce, w którym spotkanie było rozgrywane. - Ważne jest również fakt, gdzie odbyło się to spotkanie. To, że mogliśmy zagrać na stadionie Groclinu, a nie na boisku otoczonym siatką sprawiło, że mecz miał odpowiednią atmosferę. Takie elementy również mają znaczenie w trakcie przygotowań do nowego sezonu.
- Nasz rywal także trenuje od dwóch tygodni i jest na podobnym etapie przygotowań jak my. Spodziewałem się, że mogą nam sprawić więcej kłopotów na boisku, ale mecz, zwłaszcza na początku, był bardzo wyrównany - zaczyna komentować mecz taktyk Ruchu.
- Po 20 minutach to my przystąpiliśmy do ataku i gra stała się bardziej ofensywna. Także nasi przeciwnicy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki i jedna z nich zakończyła się golem. W drugiej połowie spotkania dokonałem kilku zmian. Udało nam się kilka razy zagrozić bramce rywala, ale ostatecznie bramkarza pokonał Arek Piech po podaniu Pawła Lisowskiego - dodaje.
Zdaniem szkoleniowca kandydującego na miejsce selekcjonera reprezentacji Polski, swój wydźwięk miało także miejsce, w którym spotkanie było rozgrywane. - Ważne jest również fakt, gdzie odbyło się to spotkanie. To, że mogliśmy zagrać na stadionie Groclinu, a nie na boisku otoczonym siatką sprawiło, że mecz miał odpowiednią atmosferę. Takie elementy również mają znaczenie w trakcie przygotowań do nowego sezonu.
Polecane
Ekstraklasa