Trener Brosz nie dostał ultimatum. Przekonał szefów, że da radę

05.04.2011
Obecny szkoleniowiec Piasta Gliwice nie stracił posady, bo przedstawił pomysł na wyjście drużyny z kryzysu sportowego. Zarząd klubu przystał na niego i jeszcze raz zaufał Marcinowi Broszowi.

- Nie było mowy o ultimatum. Wykazujemy wiarę w to, że kryzys sportowy szybko zostanie zażegnany - mówi prezes klubu, Józef Drabicki.

Choć hasło "ultimatum" oficjalnie nie padło, jest ono wyczuwalne w klubie i wokół niego. Nie może być inaczej, skoro upragniony awans ucieka Piastowi z każdą wiosenną kolejką. Już sam układ pierwszoligowej tabeli wywołuje wystarczający przymus punktowania bez jakichkolwiek potknięć.

Jak zatem Brosz zamierza odmienić grę "Piastunek"? Pomocne mają się okazać "nowe impulsy i mechanizmy" psychologiczne oraz taktyczne. Cokolwiek kryje się za tym enigmatycznym stwierdzeniem, przestanie być istotne, jeśli przyniesie zamierzony efekt.

źródło: SportSlaski.pl/Sport

Przeczytaj również