"Trener Brosz dobrze zrobił, że odsunął mnie od składu"

12.04.2011
Sławomir Szary nie ma pretensji do Marcina Brosza, że nie zabrał go na mecz do Szczecina. Kapitan Piasta uważa nawet, iż była to dobra decyzja szkoleniowca gliwiczan.
- Nie należę do ludzi małostkowych, więc nie obraziłem się na trenera. Powiem więcej - z perspektywy czasu uważam, że decyzja Marcina Brosza była słuszna i wiele mi dała - twierdzi Szary, który nie zagrał nawet w meczu rezerw. Miał więc sporo czasu dla bliskich.

- Weekend spędzony z rodziną nastroił mnie bardzo optymistycznie - mówi były obrońca Odry Wodzisław. - Odpocząłem psychicznie, wyszło mi to zatem na dobre i teraz jestem pełen optymizmu, że w ciągu kilku dni zdołam trenera Brosza przekonać na treningach, że warto mnie wystawić w podstawowym składzie w następnym meczu.
źródło: SportSlaski.pl/Sport

Przeczytaj również