Trela: Mam zdartą skórę na nosie i pewnie będzie "śliwka" pod okiem

24.11.2013
Dariusz Trela dobry występ w Lubinie przypłacił kilkoma siniakami. Wszystko w konsekwencji starcia twarzy bramkarza Piasta z podeszwą buta napastnika Zagłębia - Arkadiusza Piecha.
Do zdarzenia doszło w drugiej części gry. Po dośrodkowaniu piłki w pole karne Piasta bramkarz podjął się interwencji. Kiedy złapał futbolówkę - prawdopodobnie przypadkowo - spotkała go za to kara. - Odbiłem instynktownie piłkę do boku. Później udało mi się ją złapać i wtedy czyjaś noga wylądowała na mojej twarzy. Na szczęście nic się nie stało. Mam tylko zdartą skórę na nosie i pewnie będzie "śliwka" pod okiem - mówi Trela.

Gliwiczanie mecz z "Miedziowymi" wygrali pewnie, aplikując rywalowi dwa gole. - Ten mecz był kluczowy w naszym ustawieniu. Począwszy od bramkarza i kończąc na napastniku. Wywiązaliśmy się w stu procentach z tego, co nam trener zakładał. Strzeliliśmy dwie bramki, wygraliśmy i z tego powodu jesteśmy bardzo zadowoleni - dodaje bramkarz.

"Niebiesko-czerwoni" są ostatnio w wysokiej dyspozycji, co może napawać kibiców z Okrzei przed najbliższym derbowym pojedynkiem z Górnikiem Zabrze. - Wracamy powoli na właściwe tory. Cieszymy się, że współpraca między zawodnikami wygląda lepiej. Wcześniej nie wyglądało to dobrze, a dzisiaj funkcjonowało na najwyższym biegu. Zagłębie miało sporo problemów, żeby skonstruować jakąś groźną akcję - kończy "Trelowy".
źródło: SportSlaski.pl/ piast-gliwice.eu

Przeczytaj również