"Transfer? Jak przyjdzie odpowiedni moment, to pewnie gdzieś odejdę"
23.04.2014
Starzyński ma za sobą dobrą rundę zasadniczą. To m.in. dzięki niemu "Niebiescy" znajdują się przed decydującymi starciami na trzecim miejscu. Pomocnik ma kontrakt z Ruchem do końca przyszłego sezonu, więc najbliższe okienko może być ostatnim, podczas którego chorzowianie będą mogli zarobić przyzwoite pieniądze na tym zawodniku.
Ile Ruch mógłby zażyczyć sobie za Starzyńskiego? Zdaniem "Sportu" między 300 a 500 tys. euro. Przeciwnikiem sprzedaży zawodnika jest trener zespołu z Cichej - Jan Kocian. - Osobiście wolałbym, aby Filip pograł jeszcze sezon lub nawet dwa w polsiej ekstraklasie, a potem mógłby spróbować swoich sił w zagranicznym klubie. Zdaję sobie jednak sprawę, że z powodu obowiązującego go kontrakt, wiele będzie zależało od działaczy, którzy będą musieli wyrazić zgodę na jego ewentualną sprzedać - komentuje szkoleniowiec.
A jak na całą sytuację patrzy "Figo"? - Nie uważam, by Chorzów był dla mnie za ciasny, cały czas mogę się w tym klubie rozwijać. Szczególnie przy trenerze Kocianie. A transfer? Jak przyjdzie odpowiedni moment, to pewnie gdzieś odejdę. Marzę o lidze hiszpańskiej, ale jakbym trafił gdzie indziej, to się nie obrażę - przyznaje.
W prasie padło już wiele nazw klubów, które podobno są zainteresowane Starzyńskim. Wymieniano już: Catanię, Chievo Werona, Fulham Londyn, Torino, VfB Stuttgart i VfL Wolfsburg.
Ile Ruch mógłby zażyczyć sobie za Starzyńskiego? Zdaniem "Sportu" między 300 a 500 tys. euro. Przeciwnikiem sprzedaży zawodnika jest trener zespołu z Cichej - Jan Kocian. - Osobiście wolałbym, aby Filip pograł jeszcze sezon lub nawet dwa w polsiej ekstraklasie, a potem mógłby spróbować swoich sił w zagranicznym klubie. Zdaję sobie jednak sprawę, że z powodu obowiązującego go kontrakt, wiele będzie zależało od działaczy, którzy będą musieli wyrazić zgodę na jego ewentualną sprzedać - komentuje szkoleniowiec.
A jak na całą sytuację patrzy "Figo"? - Nie uważam, by Chorzów był dla mnie za ciasny, cały czas mogę się w tym klubie rozwijać. Szczególnie przy trenerze Kocianie. A transfer? Jak przyjdzie odpowiedni moment, to pewnie gdzieś odejdę. Marzę o lidze hiszpańskiej, ale jakbym trafił gdzie indziej, to się nie obrażę - przyznaje.
W prasie padło już wiele nazw klubów, które podobno są zainteresowane Starzyńskim. Wymieniano już: Catanię, Chievo Werona, Fulham Londyn, Torino, VfB Stuttgart i VfL Wolfsburg.
Polecane
Ekstraklasa