Tradycja podtrzymana. Klubowa wigilia przy Okrzei
16.12.2016
Na klubowej wigilii zorganizowanej 15 grudnia przy ulicy Okrzei 20 pojawili się wszyscy zawodnicy, trenerzy, pracownicy oraz sponsorzy "Niebiesko-Czerwonych". Uroczystość została otwarta przez Marka Kwiatka - prezesa zarządu, który w przemowie podsumował miniony rok - Ten rok był dla Piasta szczególny, dlatego też chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy pracowali na osiągnięty sukces - piłkarzom, trenerom, radzie nadzorczej i pracownikom klubu.
Następnie prezes Kwiatek życzył wszystkim zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Zaraz po nim przemawiał ksiądz Krzysztof Misiuda, który napomniał wszystkich obecnych, aby życzliwość i radość towarzyszyła im każdego dnia.
Po oficjalnych przemowach przyszedł czas na wspólną modlitwę, podzielenie się opłatkiem oraz złożenie sobie życzeń.
Czego mogli życzyć sobie piłkarze Piasta? Zapewne zdrowia, bo to w zawodzie piłkarza najważniejsze, samych wygranych, ale i sił oraz mobilizacji po porażkach, a co najważniejsze radości z gry i pełnych trybun przy każdym meczu na Okrzei.
Kibice "Niebiesko-Czerwonych" zapewne życzą sobie udanego zakończenia piłkarskiego roku, zaś od stycznia samych zwycięstw i powrotu ich ukochanego Piasta na właściwe tory. Także jak najmniejszej liczby porażek, a szczególnie takich jak ta ostatnia z Legią 5:1. Była to najwyższa przegrana gliwiczan na własnym obiekcie w Ekstraklasie. Dotychczas Piast w meczach u siebie uległ najwyżej, bo aż 4:1 Wiśle Kraków.
Następnie prezes Kwiatek życzył wszystkim zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Zaraz po nim przemawiał ksiądz Krzysztof Misiuda, który napomniał wszystkich obecnych, aby życzliwość i radość towarzyszyła im każdego dnia.
Po oficjalnych przemowach przyszedł czas na wspólną modlitwę, podzielenie się opłatkiem oraz złożenie sobie życzeń.
Czego mogli życzyć sobie piłkarze Piasta? Zapewne zdrowia, bo to w zawodzie piłkarza najważniejsze, samych wygranych, ale i sił oraz mobilizacji po porażkach, a co najważniejsze radości z gry i pełnych trybun przy każdym meczu na Okrzei.
Kibice "Niebiesko-Czerwonych" zapewne życzą sobie udanego zakończenia piłkarskiego roku, zaś od stycznia samych zwycięstw i powrotu ich ukochanego Piasta na właściwe tory. Także jak najmniejszej liczby porażek, a szczególnie takich jak ta ostatnia z Legią 5:1. Była to najwyższa przegrana gliwiczan na własnym obiekcie w Ekstraklasie. Dotychczas Piast w meczach u siebie uległ najwyżej, bo aż 4:1 Wiśle Kraków.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów