Kapitan Rozwoju Katowice nie szukał żadnych usprawiedliwień wysokiej porażki z liderem z Gdyni i prosto z mostu stwierdził, że Arka była poza zasięgiem piłkarzy z ulicy Zgody.
Tomasz Wróbel: "Pokazali, że jeszcze bardzo dużo nam do nich brakuje."
07.05.2016
Sport Śląski: Wydawało się że zaczęliście fajnie, bo dwiema Twoimi akcjami postraszyliście Arkę, ale na tym się skończyło. Co się stało?
Tomasz Wróbel: Nie ma tutaj co wdawać się w jakieś dywagacje. Trafiliśmy na drużynę która jest od nas zdecydowanie lepsza piłkarsko. Pokazali, że jeszcze bardzo dużo nam do nich brakuje. Mają bardzo dobrą drużynę oraz bardzo dobrych zawodników. Na tą chwilę byli zdecydowanie poza naszym zasięgiem i to było ewidentnie widać na boisku. Naprawdę wielkie gratulacje za zbudowanie dobrej drużyny czego efektem jest to że z dużą przewagą punktową już praktycznie awansowali do ekstraklasy. My musimy się skupić na swoich problemach.
Nie sądzisz jednak, że ta porażka jest mimo wszystko za wysoka?
Jeśli się przegrywa 1:4 to każda porażka jest za wysoka, bo strzelić cztery bramki na poziomie 1 ligi to świadczy że naprawdę mają potencjał. Są takie mecze, w których nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się tak dobrym drużynom. Ale nie ma co już myśleć o tym meczu. Zrobimy wszystko, żeby w następnym spotkaniu z Kluczborkiem pokazać, że zasługujemy na to miejsce w 1 lidze, bo ten mecz jest o 9 punktów. Drużyna z Kluczborka będzie na pewno bardziej w naszym zasięgu niż Arka Gdynia.
Czyli najlepiej zapomnieć o spotkaniu z Arką?
Gdyby się tak dało, to każdy by zapomniał. Ale to są lekcje życia jeśli chodzi o granie w piłkę nożną. Jestem jednak przekonany, że w następnych spotkaniach będzie to dużo lepiej wyglądało niż dzisiaj.
No właśnie. Przed wami trzy mecze wyjazdowe z drużynami z którymi będziecie walczyć o utrzymanie.
Musimy się maksymalnie przygotować do tych trzech spotkań, bo one pokażą czy się uda zrealizować ten cel jakim jest utrzymanie.
Patrząc na wyniki jakie osiągacie na Bukowej nasuwa się pytanie czy nie lepiej wam się będzie grać na tych wyjazdach?
Nie wiem (uśmiech) Nie ma co patrzyć czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Teraz myślimy już tylko o tych trzech najbliższych meczach. Przede wszystkim o Kluczborku, a później będziemy myśleć o następnych. Ale gwarantujemy, że łatwo skóry nie sprzedamy.
Tomasz Wróbel: Nie ma tutaj co wdawać się w jakieś dywagacje. Trafiliśmy na drużynę która jest od nas zdecydowanie lepsza piłkarsko. Pokazali, że jeszcze bardzo dużo nam do nich brakuje. Mają bardzo dobrą drużynę oraz bardzo dobrych zawodników. Na tą chwilę byli zdecydowanie poza naszym zasięgiem i to było ewidentnie widać na boisku. Naprawdę wielkie gratulacje za zbudowanie dobrej drużyny czego efektem jest to że z dużą przewagą punktową już praktycznie awansowali do ekstraklasy. My musimy się skupić na swoich problemach.
Nie sądzisz jednak, że ta porażka jest mimo wszystko za wysoka?
Jeśli się przegrywa 1:4 to każda porażka jest za wysoka, bo strzelić cztery bramki na poziomie 1 ligi to świadczy że naprawdę mają potencjał. Są takie mecze, w których nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się tak dobrym drużynom. Ale nie ma co już myśleć o tym meczu. Zrobimy wszystko, żeby w następnym spotkaniu z Kluczborkiem pokazać, że zasługujemy na to miejsce w 1 lidze, bo ten mecz jest o 9 punktów. Drużyna z Kluczborka będzie na pewno bardziej w naszym zasięgu niż Arka Gdynia.
Czyli najlepiej zapomnieć o spotkaniu z Arką?
Gdyby się tak dało, to każdy by zapomniał. Ale to są lekcje życia jeśli chodzi o granie w piłkę nożną. Jestem jednak przekonany, że w następnych spotkaniach będzie to dużo lepiej wyglądało niż dzisiaj.
No właśnie. Przed wami trzy mecze wyjazdowe z drużynami z którymi będziecie walczyć o utrzymanie.
Musimy się maksymalnie przygotować do tych trzech spotkań, bo one pokażą czy się uda zrealizować ten cel jakim jest utrzymanie.
Patrząc na wyniki jakie osiągacie na Bukowej nasuwa się pytanie czy nie lepiej wam się będzie grać na tych wyjazdach?
Nie wiem (uśmiech) Nie ma co patrzyć czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Teraz myślimy już tylko o tych trzech najbliższych meczach. Przede wszystkim o Kluczborku, a później będziemy myśleć o następnych. Ale gwarantujemy, że łatwo skóry nie sprzedamy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę
04.01.2021
04.01.2021
Czym nas zaskoczy 2021 rok?