Tomasz Stolpa: Jestem rozczarowany postawą prezesa klubu

21.10.2010
Kilka dni temu piłkarz Zagłębia Sosnowiec, Tomasz Stolpa, został ukarany przez klub za złamanie regulaminu. Zawodnik postanowił odpowiedzieć na zarzuty i wystosował oświadczenie.
"Jestem rozczarowany postawą Prezesa Adamczyka, który moją sprawę przedstawił na forum publicznym, w dodatku w sposób nierzetelny i nie wskazując, iż jest to jedynie fragment większego zdarzenia, którego konsekwencją jest prowadzone przez Policję śledztwo. Prawdą jest że w późnych godzinach wieczornych przebywałem w lokalu,  ale nie "balowałem", jak informuje treść kilku  artykułów prasowych. W tym zakresie czułem się winny naruszenia regulaminu klubu i dlatego przyjąłem dobrowolnie karę pieniężna.

W trakcie pobytu w lokalu zostałem napadnięty przez, jak się później okazało, "kibiców" Mojego klubu. Sprawę zgłosiłem na Policję. Poprzez przedstawicieli klubu kibice próbowali dotrzeć do mnie i wymusić wycofanie sprawy. Na trening w dniu 14 października 2010 roku przyjechała  grupa kilkunastu kibiców .W obecności prezesa Adamczyka, który zabrał mnie z treningu na rozmowę z przedstawicielami kibiców wielokrotnie grożono  mi połamaniem nóg jeśli nie wycofam sprawy z Policji, ubliżano mi wulgarnie, nazywano "konfidentem". Dziwią mnie słowa prezesa Adamczyka w oświadczeniu dotyczącym ukarania mnie za naruszenie regulaminu klubu o rzekomym "tworzeniu klubu na profesjonalnych zasadach" jeżeli jednocześnie dopuszcza, aby grupa "bandytów" była w stanie przerwać trening i grozić jego pracownikowi.

Osobiście uważam że o takim zdarzeniu sam Prezes powinien powiadomić organy ścigania.

Dzisiejsze artykuły przedstawiają moja osobę w bardzo niekorzystnym świetle, z czym nie mogę się zgodzić. Mam wrażenie, że dla przedstawicieli Mojego klubu ważniejsze są słowa pseudokibiców niż moja wersja wydarzeń .Nie mogę pogodzić się z tym, że na nasz klub tak wielki wpływ mają pseudokibice.

Tomasz Stolpa"
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również