Tomasz Mikołajczak zaskoczony długością treningów w Bytomiu
01.09.2010
23-latek przyznaje, że będzie potrzebował trochę czasu, aby sprostać obciążeniom treningowym, których wymaga Jurij Szatałow. Dlaczego właściwie Mikołajczak wybrał akurat propozycję z Bytomia?
- Zaimponował mi fakt, że w pewnym momencie działacze Polonii nawet codziennie dzwonili do mojego menedżera, namawiając go na przyjęcie ich propozycji dla mnie. Co prawda jeszcze dwa kluby ligowe chciały mnie mieć u siebie, ale bytomianie byli najbardziej konkretni. No i w tamtych dwóch zespołach - moim zdaniem - miałbym mniejsze szanse na grę - tłumaczy szczerze.
Obecnie piłkarz rozgląda się za komfortowym lokum w nowym miejscu pobytu. - Gdy tylko znajdę na Śląsku odpowiednie mieszkanie, dołączy do mnie moja dziewczyna, Monika. Zresztą to niesamowity zbieg okoliczności, bo ma takie samo nazwisko jak ja - uśmiecha się Tomasz.
- Zaimponował mi fakt, że w pewnym momencie działacze Polonii nawet codziennie dzwonili do mojego menedżera, namawiając go na przyjęcie ich propozycji dla mnie. Co prawda jeszcze dwa kluby ligowe chciały mnie mieć u siebie, ale bytomianie byli najbardziej konkretni. No i w tamtych dwóch zespołach - moim zdaniem - miałbym mniejsze szanse na grę - tłumaczy szczerze.
Obecnie piłkarz rozgląda się za komfortowym lokum w nowym miejscu pobytu. - Gdy tylko znajdę na Śląsku odpowiednie mieszkanie, dołączy do mnie moja dziewczyna, Monika. Zresztą to niesamowity zbieg okoliczności, bo ma takie samo nazwisko jak ja - uśmiecha się Tomasz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów