Tomasz Josl w końcu wstał z ławki i zagrał w meczu Ruchu

10.11.2011
Czeski obrońca dostał wczoraj szansę od Waldemara Fornalika. Tomasz Josl rozegrał 30 minut w dogrywce i pokazał się z przyzwoitej strony. Co ciekawe, zamiast Josla na boisko miał wejść Maciej Jankowski.
- Dobrze, że wstrzymałem się z ostatnią zmianą, bo kontuzji kolana doznał Rafał Grodzicki - wskazał Waldemar Fornalik. - Mam nadzieję, że uraz kolana Rafała nie okaże się czymś poważnym - dodał.

Wystąpił więc Josl, który został zakontraktowany w ostatnim dniu letniego okienka transferowego. - Dziękuję trenerowi. Jestem bardzo zadowolony, że dał mi szansę gry i mogłem wystąpić przed tak świetnymi kibicami. Lubię grać ofensywnie, więc chciałem trochę ożywić grę, pokazać się z jak najlepszej strony. Zwycięstwo z Cracovią jest dla nas ważne z punktu psychologicznego. Musimy również za 10 dni udowodnić za swoją wyższość - mówił Josl.

A jak grę Josla ocenił Waldemar Fornalik? - Miał dobre momenty. Aby dokonać pełnej oceny, musiałby zagrać w dłuższym wymiarze czasowym - tłumaczył szkoleniowiec.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również