Tomasz Fornalik zapowiada: Nie będzie rewolucji, lecz kontynuacja

12.07.2012
Nie podpisał jeszcze nowego kontraktu, ale od dziś Tomasz Fornalik obejmuje oficjalnie prowadzenie Ruchu Chorzów jako pierwszy trener. Jak będzie wyglądała gra zespołu pod wodzą młodszego z braci?
- Chciałbym na wstępie podziękować za okazane zaufanie - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Tomasz Fornalik. - Ostatnie dni to szczególny moment dla klubu. Można powiedzieć, że trudny. Dzisiaj oficjalnie przejmuję obowiązki pierwszego trenera i nie pozostaje nic innego, tylko wszyscy muszą zabrać się ostro do pracy.

- Nie będzie rewolucji, lecz kontynuacja tego, co rozpoczęliśmy - podkreślał nowy szkoleniowiec Ruchu. Jak to rozumieć? - Myśl dotycząca przygotowania fizycznego nie zmieni się, bo obaj zostaliśmy ukształtowani dzięki szkole doktora Wielkoszyńskiego - tłumaczył ustępujący trener, Waldemar Fornalik.

Tomasz zamierza korzystać z wszystkich mądrości, które czerpał od brata. - Wszystkie złote myśli w naturalny sposób przenikały we mnie podczas rozmów i tych trzech lat naszej współpracy w Ruchu - wyjaśniał.

Nie wiadomo jeszcze, kto uzupełni sztab szkoleniowy zespołu z Chorzowa. Tomasz Fornalik tłumaczył, że chce wpierw poinformować o tym zainteresowane osoby. Wiadomo za to, że nowy trener będzie innym człowiekiem niż za czasów, kiedy grał w piłkę. Pamięta on chwile, gdy Ruch spadał z ekstraklasy. Prowadził wówczas emocjonalne rozmowy z kibicami.

- Nie ma sensu wracać do tamtych czasów. Tomasz Fornalik jako trener a piłkarz to dwie różne osoby. Nie widzę dziś możliwości, by w mojej pracy emocje brały górę - zapewnił.

A co z jego licencją UEFA Pro? Na razie młodszy z braci posiada glejt UEFA A. - To nie tak, że zwlekałem. PZPN ma jasno określone kryteria przyjęć na kurs trenerski, który kończy się przyznaniem licencji UEFA Pro. Dopiero w tym roku spełniłem te wymogi i będę mógł uczestniczyć w kursie - dodał Tomasz Fornalik.

Pytanie, czy otrzyma on warunkową licencję na prowadzenie Ruchu w ekstraklasie? - Otrzymaliśmy zapewnienie z PZPN-u, że tak się stanie - poinformował prezes Dariusz Smagorowicz.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również