Tomasz Fornalik zachwycony postawą kibiców w Macedonii

30.07.2012
Nowy trener Ruchu Chorzów samodzielną pracę rozpoczął udanie, bo od dwóch przekonywujących zwycięstw w Lidze Europy. Tomasz Fornalik podkreśla jednak, że to nie europejskie puchary są priorytetem.
- Naszym głównym celem jest ekstraklasa, bo to ona nas utrzymuje - podkreśla Fornalik, który aktualnie przygotowuje zespół do czwartkowego spotkania z Viktorią Pilzno w Chorzowie. Skala trudności jest podobna do tej sprzed dwóch lat, kiedy Ruch zmierzył się z Austrią Wiedeń.

- Siła tych zespołów jest porównywalna, a nawet pokusiłbym się o opinię, że Viktora jest mocniejsza. Bardzo silna w ofensywie, solidna w obronie, zespół naprawdę prezentuje się znakomicie. Czeka nas trudne zadanie, ale będzie to dla nas też sprawdzian, na co nas stać. Ja osobiście cieszę się na takie wyzwanie - zapewnia szkoleniowiec zespołu z Chorzowa w rozmowie z dziennikiem "Sport".

Tomasz  Fornalik przy okazji pochwalił fanów Ruchu, którzy w licznej grupie pojechali do Kumanowa, by pomóc drużynie dopingiem. - Proszę sobie wyobrazić, co czuliśmy, gdy zobaczyliśmy ponad 200 naszych kibiców, którzy przemierzyli ponad tysiąc kilometrów do Macedonii, by nas przez półtorej godziny wspierać dopingiem. Nie powiem, że dzięki temu wygraliśmy, ale jest to bardzo ważny aspekt sportowej rywalizacji. Podnoszący na duchu i ujmujący za serce - przyznaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również