Tomasz Fornalik: Mamy przeprosić kibiców? Nie rozumiem pytania...

09.08.2012
- Proszę wejść do szatni i zobaczyć twarze moich zawodników. Oni dali z siebie wszystko. Za co mają przepraszać? - odpowiedział trener Ruchu zapytany, czy jego piłkarze skierują przeprosiny do kibiców.

- Taki jest sport - ktoś jest lepszy, a ktoś musi być gorszy - tłumaczył szkoleniowiec Ruchu i dodał: - Za podjęcie rywalizacji nie wolno przepraszać! Nie rozumiem pytania. Możemy oczywiście podziękować naszym kibicom za doping w trakcie dzisiejszego spotkania.

- Można stracić bramkę w pierwszej i ostatniej minucie - to nie powinno wywrzeć wpływu na postawę zawodników, ale tutaj tak się niestety stało. Już na początku meczu przegrywaliśmy 0-3 i sytuacja była bardzo trudna - mówił Tomasz Fornalik.

Naszą ciekawość wzbudziła pozycja Pawła Lisowskiego. Defensywny pomocnik został ustawiony na prawym skrzydle. Jakie miał zadania? - Miał w większości sytuacji zabezpieczać grę w środku pola i wspierać Żeljko Djokicia - wyjaśnił trener Ruchu.

Ani Lisowski, ani jego koledzy nie potrafili zatrzymać dziś Michala Durisa, autora hat tricka. - Uczulałem moich zawodników, jak gra Duris. Zresztą każdy piłkarz Viktorii został im przedstawiony w specjalnej rozpisce. Widzieli zatem wszystko - wzdychał Fornalik, bo nauka poszła w las.

autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również