Tomasz Adamek zmierzy się z bokserem, którego już trzy razy powalił

18.10.2012
Tomasz Adamek 22 grudnia w Pensylwanii zmierzy się ze Steve'em Cunninghamem, który tym samym dostał szansę zrewanżowania się na Polaku za porażkę z 2008 roku.
Cunningham tym samym zastąpił Odlaniera Solisa, który niespodziewanie zrezygnował z walki z Adamkiem. Dla Amerykanina będzie to czwarty pojedynek, w którym za rywala ma Polaka. Do tej pory dwukrotnie walczył z Krzysztofem Włodarczykiem (za pierwszym razem przegrał, w rewanżu odniósł zwycięstwo), a także raz - w 2008 roku w Newark, jeszcze w wadze junior ciężkiej - starł się z "Góralem".

Mimo że Cunningham trzykrotnie lądował na deskach po ciosach Adamka, o wyniku musieli zadecydować sędziowie. "USS" miał spore pretensje do arbitrów o werdykt, według którego to Polak zasłużył na pas mistrza świata wagi IBF.

- To jest walka, do jakiej chciałem doprowadzić od czasu pierwszego pojedynku. Mam dla Adamka wiele szacunku, bo dokonał wielkich rzeczy w swojej karierze - mówi Amerykanin.

- Chcę po raz trzeci zostać mistrzem świata. To jest też szansa dla Steve'a na rewanż za porażkę ze mną - wskazuje Adamek. - Wtedy stworzyliśmy wspaniałe widowisko, kibice byli zachwyceni. Według mnie, znów dostaną czego chcą - zapewnia "Góral", dla którego będzie to 11 pojedynek w wadze ciężkiej. Cunningham jak na razie zaliczył jedną walkę w królewskiej kategorii wagowej.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również