Tomasz Adamek: Teraz dostaję nagrodę za to, że byłem cierpliwy
17.01.2011
- Na taką walkę czekałem przez całą moją karierę. Boksuję już 22 lata. Różne miałem momenty w karierze. Nie zawsze było różowo, bo przecież kilka razy musiałem zmieniać promotorów. Czasem musiałem naprawdę zaciskać zęby. Teraz dostaję nagrodę. Za to, że byłem cierpliwy, że zawsze wierzyłem w to, że w końcu zostanę mistrzem świata - cieszy się Adamek.
Polski bokser przyznaje, że negocjacje z promotorami ukraińskich braci prowadzone były już od dłuższego czasu. - Rozmawialiśmy od dwóch lat. Gdy więc pojawiła się propozycja pojedynku we wrześniu, trener Roger Bloodworth zgodził się bez wahania. Nie oponował, powiedział Ziggiemu Rozalskiemu, że na wrzesień będę gotowy i wygram z Władimirem - informuje "Góral".
Walka z Kliczko ma odbyć się na stadionie we Wrocławiu. - To Kliczkowie wybrali ten obiekt. Ich firma "K2" jest głównym organizatorem gali, my będziemy gośćmi - wyjaśnia Adamek.
Polski bokser przyznaje, że negocjacje z promotorami ukraińskich braci prowadzone były już od dłuższego czasu. - Rozmawialiśmy od dwóch lat. Gdy więc pojawiła się propozycja pojedynku we wrześniu, trener Roger Bloodworth zgodził się bez wahania. Nie oponował, powiedział Ziggiemu Rozalskiemu, że na wrzesień będę gotowy i wygram z Władimirem - informuje "Góral".
Walka z Kliczko ma odbyć się na stadionie we Wrocławiu. - To Kliczkowie wybrali ten obiekt. Ich firma "K2" jest głównym organizatorem gali, my będziemy gośćmi - wyjaśnia Adamek.
Polecane
Sporty inne