Tomasz Adamek poczeka na zakończenie kariery Witalija Kliczki?

05.03.2013
Zrezygnował z walki z Kubratem Pulewem, więc może zapomnieć o mistrzowskim pasie? Niekoniecznie! Tomasz Adamek może dostać szansę walki o pas w przyszłym roku - zastanawia się "Przegląd Sportowy".
Adamek, po przegranej z Witalijem Kliczką, wspinał się w rankingu IBF. W tym roku miało dojść do pojedynku "Górala" z Kubratem Pulewem o prawo walki z Władymirem Kliczką. Polak nieoczekiwanie zrezygnował ze starcia, tłumacząc, że nie zagwarantuje ono odpowiednich zysków.

Prawda może być jednak inna - być może Adamek ma w planach pokusić się o pas WBC, który należy do Witalija. Ten jednak wkrótce będzie kończył 42 lata, więc lada moment ogłosi zakończenie kariery. Spekuluje się, że Ukrainiec w drugiej połowie tego roku pożegna się z ringiem w walce z Davidem Haye'em. Jeśli wygra - co bardzo prawdopodobne - będzie mógł odjeść jako mistrz.

Wtedy będzie trzeba zorganizować walkę o wakujący tytuł. Aby Adamek mógł dostąpić tego zaszczytu, musiałby się wspiąć w rankingu, w którym obecnie zajmuje 11. pozycję. Dlatego też - musiałby stoczyć pojedynki z pięściarzami, którzy są wyżej od niego. "Przegląd Sportowy" doszedł do wniosku, że najbliższym rywalem naszego boksera może być ktoś z dwójki Jonathon Banks - Tony Grano, albo - najpierw Grano, następnie Banks.

Gdyby Adamek wygrał dwa pojedynki, mógłby w przyszłym roku dostać szansę walki o wakujący tytuł (na przykład ze zwycięzcą pojedynku Chris Arreola - Bermane Stiverne). Skomplikowane, ale... mimo wszystko wydaje się, że w ten sposób "Góral" miałby większe szanse na mistrzostwo świata, niż gdyby zdecydował się na walkę z Kliczką...
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również