To już nie walka o awans, a po prostu o punkty w dobrym stylu
30.04.2011
Igorowi Lewczukowi, mimo odniesionej kontuzji, przez którą nie zagra w sobotnim meczu, towarzyszą nie mniejsze emocje niż zawodnikom, którzy wybiegną na boisko. - Czekam z niecierpliwością na to spotkanie. Na pewno ten ogromny i nowoczesny stadion będzie dodatkowym atutem. Fajnie, że mamy możliwość gry właśnie przy ul. Bułgarskiej - powiedział obrońca Piasta.
Defensor wie, że spotkanie dla jego kolegów nie będzie łatwe. Potwierdzić przypuszczenia Lewczuka może wyśmienita forma poznańskiej Warty w rundzie wiosennej. - To nie będzie miły, łatwy i przyjemny mecz. Na pewno przed chłopakami wiele walki, aby w końcu zdobyć trzy punkty - dodał.
Czy Warta może czymś zaskoczyć doświadczony zespół z Gliwic? - Na pewno trzeba uważać na stałe fragmenty gry. Te w wykonaniu naszego rywala mogą być niebezpieczne. Poza tym to ciekawa ekipa. Ciężko ich przewidzieć.
Awans się oddalił na taki dystans, że ciężko będzie go jakkolwiek skrócić. Wiedzą o tym doskonale sami zawodnicy. - Teraz nie chodzi o ten awans, a o dobrą grę. Nastawiamy się na zgarnięcie całej puli. I tak już w każdym następnym spotkaniu, bez napalania się na cokolwiek więcej. Nie patrzymy, który z naszych rywali straci punkty, komu powinie się noga, bo nie ma to najmniejszego sensu - trzeźwo ocenił wypożyczony z Jagiellonii Białystok piłkarz.
- Jeśli pod koniec sezonu okaże się, że udało nam się awansować, to będzie to na pewno miła niespodzianka. Gdzieś to oczywiście w głowach ciągle siedzi, ale nie tak, jak jeszcze niedawno. Po prostu musimy zacząć grać efektownie, a co najważniejsze, efektywnie. Wtedy ta promocja będzie dla nas prezentem i wynagrodzeniem.
Warta Poznań - Piast Gliwice
sobota, godz. 17:00
sędziuje: Wojciech Krztoń (Olsztyn)
Przypuszczalny skład:
Piast: Szmatuła - Buryan, Klepczyński, Matras, Szary - Podgórski, Urban, Zganiacz, Pietroń - Iwan, Maycon.
Defensor wie, że spotkanie dla jego kolegów nie będzie łatwe. Potwierdzić przypuszczenia Lewczuka może wyśmienita forma poznańskiej Warty w rundzie wiosennej. - To nie będzie miły, łatwy i przyjemny mecz. Na pewno przed chłopakami wiele walki, aby w końcu zdobyć trzy punkty - dodał.
Czy Warta może czymś zaskoczyć doświadczony zespół z Gliwic? - Na pewno trzeba uważać na stałe fragmenty gry. Te w wykonaniu naszego rywala mogą być niebezpieczne. Poza tym to ciekawa ekipa. Ciężko ich przewidzieć.
Awans się oddalił na taki dystans, że ciężko będzie go jakkolwiek skrócić. Wiedzą o tym doskonale sami zawodnicy. - Teraz nie chodzi o ten awans, a o dobrą grę. Nastawiamy się na zgarnięcie całej puli. I tak już w każdym następnym spotkaniu, bez napalania się na cokolwiek więcej. Nie patrzymy, który z naszych rywali straci punkty, komu powinie się noga, bo nie ma to najmniejszego sensu - trzeźwo ocenił wypożyczony z Jagiellonii Białystok piłkarz.
- Jeśli pod koniec sezonu okaże się, że udało nam się awansować, to będzie to na pewno miła niespodzianka. Gdzieś to oczywiście w głowach ciągle siedzi, ale nie tak, jak jeszcze niedawno. Po prostu musimy zacząć grać efektownie, a co najważniejsze, efektywnie. Wtedy ta promocja będzie dla nas prezentem i wynagrodzeniem.
Warta Poznań - Piast Gliwice
sobota, godz. 17:00
sędziuje: Wojciech Krztoń (Olsztyn)
Przypuszczalny skład:
Piast: Szmatuła - Buryan, Klepczyński, Matras, Szary - Podgórski, Urban, Zganiacz, Pietroń - Iwan, Maycon.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów