To już druga "piłkarska" tragedia w Wodzisławiu Śląskim

06.11.2009
Janusz K. chciał targnąć się na swoje życie, a w końcu rzucił się z nożem na żonę. Kiedyś był piłkarzem Odry Wodzisław. Kilka miesięcy temu nie wytrzymała psychika innego byłego gracza tego klubu.
- Dla wszystkich to ogromna tragedia i szok. Nie wiem co powiedzieć, bo przecież Janusz był bardzo szanowaną, lubiana i koleżeńską osobą - mówi załamany Mirosław Szymanek, dyrektor Gosława Jedłownik, w którym Janusz K. od kilku lat pracował. Źródłem problemów było zadłużenie firmy, którą Janusz K. prowadził razem z żoną.

Przypomnijmy, że w lipcu w Wodzisławiu Śląskim samobójstwo popełnił inny były piłkarz Odry, Mirosław Staniek.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również