To jest mecz nie tylko o prestiż. Tyszanie bez "żądła", GieKSa bez Pitrego
30.05.2014
To GKS Tychy jest na fali wznoszącej. Podopieczni trenera (mającego przeszłość przy Bukowej) Jana Żurka wygrali dwa ostatnie mecze, dzięki czemu śląski zespół wyszedł ze strefy spadkowej. Sytuacja nie jest jednak komfortowa - tyle samo puntów co tyszanie mają Chojniczanka Chojnice i znajdujący się pod "kreską" Stomil Olsztyn. Może się więc okazać, że nawet wygrana w derbach nie zapewni tej drużynie utrzymania na zapleczu ekstraklasy.
GieKSa nie walczy o jakiś konkretny cel i to widać po wynikach - w trzech ostatnich spotkaniach katowiczanie wywalczyli zaledwie jeden punkt. Piłkarze trenera Kazimierza Moskala nie potrafią w tym roku w pełni wykorzystać atut własnego boiska - na sześć meczów przy Bukowej gospodarze wygrali zaledwie raz, a najczęściej - czterokrotnie - dzielili się punktami z rywalami.
Bardziej optymistyczne wieści napływają z Tychów jeśli chodzi o stan kadrowy. Do treningów wrócili już Marek Igaz, Damian Krajanowski i Pavol Ruskovsky. Martwić może jedynie brak Pawła Smółki, najlepszego strzelca GKS-u, który przeszedł niedawno artroskopię kolana. Osłabieni będą też katowiczanie, którzy muszą sobie radzić bez Przemysława Pitrego. W tygodniu z urazami zmagali się też Tomasz Wróbel, Adrian Jurkowski oraz bramkarze - Rafał Dobroliński i Maciej Wierzbicki.
W rundzie jesiennej w Jaworznie wygrał zespół z Tychów, mimo że to GieKSa pierwsza objęła prowadzenie - na samym początku spotkania gola zdobył Kamil Cholerzyński. W drugiej połowie tyszanie odpowiedzieli jednak trafieniami Ivicy Żunicia (dwa gole) i Damiana Szczęsnego, dzięki czemu wygrali, mimo że przy stanie 1-1 czerwoną kartkę otrzymał Daniel Mąka.
Przed spotkaniem trudno pokusić się o wytypowanie wyniku. Pewne jest natomiast to, że spotkanie ściągnie na trybuny wielu kibiców. Na doping będą mogli liczyć także piłkarze gości. Tyszanie mają do dyspozycji 410 wejściówek na sektor dla przyjezdnych.
33. kolejka I ligi
31.05.2014 (sobota), 16:45
GKS Katowice - GKS Tychy
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
GieKSa nie walczy o jakiś konkretny cel i to widać po wynikach - w trzech ostatnich spotkaniach katowiczanie wywalczyli zaledwie jeden punkt. Piłkarze trenera Kazimierza Moskala nie potrafią w tym roku w pełni wykorzystać atut własnego boiska - na sześć meczów przy Bukowej gospodarze wygrali zaledwie raz, a najczęściej - czterokrotnie - dzielili się punktami z rywalami.
Bardziej optymistyczne wieści napływają z Tychów jeśli chodzi o stan kadrowy. Do treningów wrócili już Marek Igaz, Damian Krajanowski i Pavol Ruskovsky. Martwić może jedynie brak Pawła Smółki, najlepszego strzelca GKS-u, który przeszedł niedawno artroskopię kolana. Osłabieni będą też katowiczanie, którzy muszą sobie radzić bez Przemysława Pitrego. W tygodniu z urazami zmagali się też Tomasz Wróbel, Adrian Jurkowski oraz bramkarze - Rafał Dobroliński i Maciej Wierzbicki.
W rundzie jesiennej w Jaworznie wygrał zespół z Tychów, mimo że to GieKSa pierwsza objęła prowadzenie - na samym początku spotkania gola zdobył Kamil Cholerzyński. W drugiej połowie tyszanie odpowiedzieli jednak trafieniami Ivicy Żunicia (dwa gole) i Damiana Szczęsnego, dzięki czemu wygrali, mimo że przy stanie 1-1 czerwoną kartkę otrzymał Daniel Mąka.
Przed spotkaniem trudno pokusić się o wytypowanie wyniku. Pewne jest natomiast to, że spotkanie ściągnie na trybuny wielu kibiców. Na doping będą mogli liczyć także piłkarze gości. Tyszanie mają do dyspozycji 410 wejściówek na sektor dla przyjezdnych.
33. kolejka I ligi
31.05.2014 (sobota), 16:45
GKS Katowice - GKS Tychy
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku