"To jakaś obsesja, choroba psychiczna, która niszczy Piasta"

13.12.2011
Za niespełna tydzień miasto Gliwice ma podać opinii publicznej decyzję w sprawie oferty, którą złożyło niemieckie konsorcjum reprezentowane przez Rudigera Bernatka. Swoje już wie Zbigniew Koźmiński.
Przypomnimy, że Niemcy deklarują, że zainwestują w klub 5 mln euro w skali trzech lat. 200 tysięcy euro proponują za wykupienie pakietu większości akcji. Na razie niewiele wskazuje na sfinalizowanie rozmów.

- Po prostu wiceprezydentowi miasta, Piotrowi Wieczorkowi, wydaje się, że za tą transakcja stoi były sternik klubu, Jacek Krzyżanowski. Nie ma to nic wspólnego z prawdą. To jakaś obsesja, choroba psychiczna, która niszczy Piasta. Dlatego jestem pewien, że z tej sprzedaży nic nie wyjdzie - uważa Koźmiński, były wiceprezes klubu.

Co to na wywołany do tablicy Krzyżanowski? - Należy sprawdzić, jakie sportowe doświadczenia posiada pan Bernatek, jakie ma możliwości finansowe. Myślę, że ofertę należy rozważyć - mówi były prezes Piasta. - Pamiętajmy o tym, że oferenta, jeśli się takowy pojawi i zechce zaoferować środki pieniężne, należy docenić. Ale najpierw sprawdzić - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT / TVP Katowice

Przeczytaj również