"To bardzo dobry prognostyk przed następnymi meczami"
29.10.2017
Trener GKS-u Tychy po derbowej wygranej z GKS-em Katowice ma powody do zadowolenia. Nie chodzi jedynie o sam wynik, ale też o styl. - Cieszymy się z dobrej dyspozycji naszych zawodników i zasłużonego zwycięstwa. To bardzo dobry prognostyk przed następnymi meczami - powiedział Ryszard Tarasiewicz.
- W pierwszej połowie była bardzo duża intensywność, nie próbowaliśmy nawet regulować rytmu meczu. W drugiej zagraliśmy bardzo przytomnie, inteligentnie. Praktycznie tylko w ostatniej akcji dopuściliśmy do sytuacji, w której mogliśmy mieć kłopoty. Szkoda, że nie strzeliliśmy na 2:0, bo na pewno grałoby się spokojniej. Wiadomo, jaki był ciężar gatunkowy tego meczu - podkreślił trener tyszan. - Potwierdziło się w drugim meczu, że nasza organizacja gry w momencie, gdy nie jesteśmy w posiadaniu piłki, jest na dobrym poziomie - dodał.
Trener gospodarzy podkreślał też, że to nie było łatwe spotkanie. - W momencie, gdy zostawialiśmy trochę więcej miejsca rywalowi, to trzeba było być bardzo odpowiedzialnym, bo są tam zawodnicy o dużych, a nawet bardzo dużych, umiejętnościach indywidualnych, stricte technicznych. Gdybyśmy pozwolili im na trochę - nie dużo, a trochę - więcej, to mielibyśmy bardzo duże problemy. To nie GKS zagrał słabo, to myśmy grali bardzo dobrze w długim okresie meczu - ocenił Tarasiewicz.
- Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba je jeszcze wykorzystać. Bardzo ważne jest to, że staraliśmy się robić to, o co mieliśmy. Rozmawialiśmy na temat naszej gry. Całego zespołu, jak i poszczególnych zawodników, jak się mają poruszać w danych strefach. Przyniosło to wymierny efekt w postaci trzech punktów i bardzo dobrej gry - powiedział trener tyszan.
- W pierwszej połowie była bardzo duża intensywność, nie próbowaliśmy nawet regulować rytmu meczu. W drugiej zagraliśmy bardzo przytomnie, inteligentnie. Praktycznie tylko w ostatniej akcji dopuściliśmy do sytuacji, w której mogliśmy mieć kłopoty. Szkoda, że nie strzeliliśmy na 2:0, bo na pewno grałoby się spokojniej. Wiadomo, jaki był ciężar gatunkowy tego meczu - podkreślił trener tyszan. - Potwierdziło się w drugim meczu, że nasza organizacja gry w momencie, gdy nie jesteśmy w posiadaniu piłki, jest na dobrym poziomie - dodał.
Trener gospodarzy podkreślał też, że to nie było łatwe spotkanie. - W momencie, gdy zostawialiśmy trochę więcej miejsca rywalowi, to trzeba było być bardzo odpowiedzialnym, bo są tam zawodnicy o dużych, a nawet bardzo dużych, umiejętnościach indywidualnych, stricte technicznych. Gdybyśmy pozwolili im na trochę - nie dużo, a trochę - więcej, to mielibyśmy bardzo duże problemy. To nie GKS zagrał słabo, to myśmy grali bardzo dobrze w długim okresie meczu - ocenił Tarasiewicz.
- Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba je jeszcze wykorzystać. Bardzo ważne jest to, że staraliśmy się robić to, o co mieliśmy. Rozmawialiśmy na temat naszej gry. Całego zespołu, jak i poszczególnych zawodników, jak się mają poruszać w danych strefach. Przyniosło to wymierny efekt w postaci trzech punktów i bardzo dobrej gry - powiedział trener tyszan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku