Terminarz jest nietypowy, więc Fornalik musi... zmieniać dni tygodnia
07.08.2011
Wszystko przez to, że mecz odbywa się w poniedziałek. - Z tego powodu "wydłużyliśmy" tydzień, będziemy trenować również w niedzielę, a po zajęciach udamy się do Kielc - tłumaczy. Co więcej, "Niebieskich" kolejne zmiany czekają również w kolejnym tygodniu. - Z Koroną gramy w poniedziałek, a następny mecz ze Śląskiem u siebie Ekstraklasa SA zaplanowała już na piątek, więc znów nie będzie mowy o normalnym cyklu treningowym. Następnego dnia po spotkaniu z Koroną czekać nas będzie odnowa, rozruch, zajęcia wyrównawcze, no i może uda nam się przeprowadzić w środku przyszłego tygodnia jeden, w porywach dwa normalne treningi - dodaje.
Nastroje w chorzowskiej ekipie zdecydowanie jednak dopisują. - Dobre wyniki zawsze mają wpływ na samopoczucie, a że i aura się zdecydowanie poprawiła, to jesteśmy wszyscy bardzo pogodnie nastawieni do życia i do tego, co przyniesie nam przyszłość - przyznaje trener "Niebieskich".
Przed nimi jednak trudny mecz z rywalem, który łatwo się nie podda. - Korona zaskoczyła fachowców, którzy skazywali ją na walkę w dolnej części tabeli. Na takie postrzeganie kieleckiej drużyny wpłynąć miały oszczędności warunkujące ruchy transferowe - że wspomnę tylko Andrzeja Niedzielana, który odszedł do Cracovii. Inauguracyjna kolejka ligowa pokazała jednak, że wszystkie spekulacje mogą bardzo szybko zostać zweryfikowane przez boisko. W konfrontacji z Koroną czeka nas więc ciężkie zadanie, ale na pewno nie pojedziemy do Kielc tylko po remis, lecz szukać będziemy lepszego wyniku - zapowiada trener.
Wszyscy w kadrze pierwszego zespołu Ruchu są zdrowi, jedynie Mateusz Kwiatkowski narzeka na lekki, przeciążeniowy uraz nogi, a Michał Kołodziejski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 19.
Nastroje w chorzowskiej ekipie zdecydowanie jednak dopisują. - Dobre wyniki zawsze mają wpływ na samopoczucie, a że i aura się zdecydowanie poprawiła, to jesteśmy wszyscy bardzo pogodnie nastawieni do życia i do tego, co przyniesie nam przyszłość - przyznaje trener "Niebieskich".
Przed nimi jednak trudny mecz z rywalem, który łatwo się nie podda. - Korona zaskoczyła fachowców, którzy skazywali ją na walkę w dolnej części tabeli. Na takie postrzeganie kieleckiej drużyny wpłynąć miały oszczędności warunkujące ruchy transferowe - że wspomnę tylko Andrzeja Niedzielana, który odszedł do Cracovii. Inauguracyjna kolejka ligowa pokazała jednak, że wszystkie spekulacje mogą bardzo szybko zostać zweryfikowane przez boisko. W konfrontacji z Koroną czeka nas więc ciężkie zadanie, ale na pewno nie pojedziemy do Kielc tylko po remis, lecz szukać będziemy lepszego wyniku - zapowiada trener.
Wszyscy w kadrze pierwszego zespołu Ruchu są zdrowi, jedynie Mateusz Kwiatkowski narzeka na lekki, przeciążeniowy uraz nogi, a Michał Kołodziejski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 19.
Polecane
Ekstraklasa