Termalica - Polonia 3-0. Bytomianie rozbici w dziesięć minut...

10.03.2013
Polonia Bytom dzielnie radziła sobie na boisku wicelidera przez 53 minuty. Kiedy jednak straciła gola, całkowicie zeszło z niej powietrze. Katem zawodników Jacka Trzeciaka okazał się były gracz "Cidrów".
Wydarzenie
Polonia w pierwszej połowie dzielnie się broniła i starała się odgryzać faworyzowanym gospodarzom. W 53. minucie jednak skapitulowała. Z rzutu wolnego technicznie uderzył Dariusz Pawlusiński, piłka trafiła w poprzeczkę, ale z dobitką pośpieszył Michał Nalepa. Były stoper Ruchu Radzionków pewnie umieścił futbolówkę w siatce. W tym momencie Polonia kompletnie się posypała...

Bohater
Nalepa. Nie dość, że nie pozwolił bytomianom na zdobycie ani jednego gola, co już jako obrońcę powinno go cieszyć, to jeszcze zdobył dwie bramki. Najpierw otworzył wynik, a później dołożył trzeciego gola z rzutu karnego podyktowanego za faul na Karolu Piątku.

Rozczarowanie
Można żałować, że bytomianie tak szybko się posypali. Dopóki się bronili, wszystko wyglądało nieźle. Jednak po tym jak Nieciecza objęła prowadzenie, z Polonii zeszło powietrze. Dość powiedzieć, że w ciągu 10 minut straciła trzy bramki. Drugiego gola dla gospodarzy zdobył głową bielszczanin Piotr Ceglarz po dośrodkowaniu Dalibora Plevy.

Co ciekawego
- W zespole Termaliki zagrali Dariusz Jarecki i Emil Drozdowicz, byli gracze klubu z Olimpijskiej.

- W drużynie Jacka Trzeciaka zadebiutowało dziś ośmiu zawodników. W pierwszym składzie zagrali Paweł Odrzywolski, Damian Jaroń, Adrian Laskowski, Bartosz Nowak, Damian Michalik, Robert Trznadel i Dawid Jarka, a z ławki wszedł ponadto Mariusz Sacha.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również