"Takich chłopaków jak Kamil Włodyka jest coraz mniej"
- Kredyt zaufania otrzymał od nas już na początku, kiedy pojawił się w Chorzowie. Chłopaków, którzy mają predyspozycje do takiej gry, jest coraz mniej. My w juniorach nie zabraniamy podejmowania takiego ryzyka. Choć pamiętam, że Kamil tak często wchodził w pojedynki, że po wielu spośrod nich tracił piłkę i rywale nas kontrowali. Miał jednak nasze przyzwolenie, by szukać swoich szans i pracować nad tym elementem. Bo na jego skuteczność składają się nie tylko umiejętności, ale również intelekt i doświadczenie - wyjaśnia opiekun młodych talentów.
Psykała podkreśla jedną ważną rzecz.. - Zawodnik w naszym zespole juniorskim wie, że nawet jeśli pięć razy wejdzie w pojedynek i pięc razy straci piłkę to nie oznacza, że zostanie odstawiony od składu. Gdyby tak było, to Włodyka nie grałby dzisiaj w ekstraklasie.