"Tak pięknej bramki samobójczej jeszcze nie zdobyłem"
22.11.2010
- Przy pierwszym golu to ja odwaliłem najtrudniejszą robotę. Tak pięknej bramki samobójczej na pewno jeszcze nie zdobyłem - powiedział Wojciech Grzyb. Potem swoje trzy grosze wtrącił ktoś inny. - Nie powiem, że sędzia jest słaby, bo on zawsze może odpowiedzieć, że ja jestem słabym zawodnikiem i tak będziemy się licytować. Arbiter jest tylko człowiekiem i ma prawo do pomyłki. Ale kiedy ta pomyłka wypacza wynik meczu, to trzeba się zastanowić, co dalej. Naszą porażkę określiłbym słowem „kuriozalna". I tyle - stwierdza Grzyb w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Polecane
Ekstraklasa