Tajemnicza dolegliwość Michała Koja
20.09.2016
Sytuacja jest o tyle nietypowa, że zawodnik po piątkowym starciu z Niecieczą następnego dnia wziął udział w rozruchu, a później z trybun oglądał mecz rezerw "niebieskich" z Gwarkiem Tarnowskie Góry. Dopiero w niedzielę defensor Ruchu źle się poczuł, narzekał na silny ból głowy i nudności i został skierowany na obserwację w jednym z rudzkich szpitali.
W Chorzowie czekają na precyzyjną diagnozę, póki co nie wiadomo jak długo Koj będzie wyłączony z treningów.
W Chorzowie czekają na precyzyjną diagnozę, póki co nie wiadomo jak długo Koj będzie wyłączony z treningów.
Polecane
Ekstraklasa