Tajemnicza dolegliwość Michała Koja

20.09.2016
Michał Koj - obrońca chorzowskiego Ruchu, trafił w niedzielę do szpitala. 23-latek przebywa na obserwacji, podejrzewa się u niego wstrząśnienie mózgu.
Łukasz Sobala/PressFocus
Sytuacja jest o tyle nietypowa, że zawodnik po piątkowym starciu z Niecieczą następnego dnia wziął udział w rozruchu, a później z trybun oglądał mecz rezerw "niebieskich" z Gwarkiem Tarnowskie Góry. Dopiero w niedzielę defensor Ruchu źle się poczuł, narzekał na silny ból głowy i nudności i został skierowany na obserwację w jednym z rudzkich szpitali.

W Chorzowie czekają na precyzyjną diagnozę, póki co nie wiadomo jak długo Koj będzie wyłączony z treningów.
autor: ŁM

Przeczytaj również