Szymon Sawala wróci do domu wcześniej niż koledzy?

15.02.2010
Pomocnik Polonii naderwał więzadła w okolicach obojczyka i w środę wróci do Polski. Dzisiaj zapadnie decyzja, czy do końca tygodnia na zgrupowaniu w Turcji zostaną jego koledzy z zespołu.
Sawala nieszczęśliwie zderzył się z jednym z rywali w sparingu z Buducnosti Podgorica. Dlatego po 30 minutach gry musiał opuścić boisko. Badania w tureckim szpitalu wykazały, że sytuacja jest niewesoła. Piłkarz naderwał więzadła w okolicach obojczyka i przez tydzień jego ręka zostanie unieruchomiona. Organizm sam będzie musiał się zregenerować, co oznacza, że Sawala na pewno nie będzie gotowy na start rozgrywek. Ba! Nie wiadomo, kiedy tak naprawdę wróci do pełni dyspozycji.

- Straciłem podstawowego zawodnika - skrzywił się trener Jurij Szatałow, który nie ma bogactwa w środku pola, a teraz prawdziwy problem. Niemal na pewno zakontraktowany zostanie Słowak Peter Petrasz. - Nie ma innej możliwości, bo brakuje ludzi - stwierdza szkoleniowiec. Odesłany do domu został z kolei Ukrainiec Artem Kasjanow.

Inną sprawą jest, kiedy Polonia wróci do Polski. Warunki atmosferyczne w kraju, a także możliwość przesunięcia inauguracji sezonu powodują, że dzisiaj ma się rozstrzygnąć, czy obóz nie zostanie przedłużony do końca tygodnia. Planowo bytomianie mieli wrócić w środę.

Nadmieńmy, że Polonia na Riwierę Turecką przyleciała jako pierwszy śląski klub, 27 stycznia.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również