Szymon Sawala melduje gotowość, aby zagrać w derbach z Piastem
18.03.2010
Zawieszono Rafała Grzyba, nie pozyskano żadnego środkowego pomocnika, a w dodatku "Sawka" pod koniec zgrupowania w Alanyi naruszył więzadła w barku. Jurij Szatałow miał miesiąc temu mocny ból głowy. Dlatego dzisiaj może mówić o komforcie, bo do zespołu doszedł i szybko wkomponował się Jacek Kuranty, a do zdrowia wrócił Sawala. - Od dwóch tygodni trenuję już z pełnym obciążeniem z resztą zespołu. Nogi miałem w stu procentach sprawne, więc mogłem biegać i wykonywać zabawy z piłką. A czy będzie się ona mnie słuchała? Zobaczymy w meczu ligowym - uśmiecha się 28-latek.
Jak znosił oglądanie kolegów z perspektywy widza? - Człowiek się stresuje podwójnie. Wychodząc na boisko zostawia się takie emocje na boku. Bez dwóch zdań trudniej oglądać mecz z trybun - przyznaje i dlatego liczy, że w sobotę... zasiądzie chociaż na ławce rezerwowych. Sztab szkoleniowy na razie jasno zaznacza, że zbyt mało czasu upłynęło, aby Sawala od razu wskoczył do składu. Po zwycięstwie z Legią trudno zresztą dokonywać rewolucji.
- Wierzę, że załapię się do "osiemnastki". Czas się przypomnieć kibicom - dodaje Szymon.
Jak znosił oglądanie kolegów z perspektywy widza? - Człowiek się stresuje podwójnie. Wychodząc na boisko zostawia się takie emocje na boku. Bez dwóch zdań trudniej oglądać mecz z trybun - przyznaje i dlatego liczy, że w sobotę... zasiądzie chociaż na ławce rezerwowych. Sztab szkoleniowy na razie jasno zaznacza, że zbyt mało czasu upłynęło, aby Sawala od razu wskoczył do składu. Po zwycięstwie z Legią trudno zresztą dokonywać rewolucji.
- Wierzę, że załapię się do "osiemnastki". Czas się przypomnieć kibicom - dodaje Szymon.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów